czwartek, 12 marca 2015

„Czarodziejska fontanna”


Dawno, dawno temu gdzieś bardzo daleko, że trudno było znaleźć to miejsce, gdzie  stała magiczna fontanna, która spełniała marzenia.

Gdy ktoś już ją znalazł to mógł poprosić o cokolwiek, a fontanna spełniała wszystkie życzenia.

Pewnego razu do fontanny dotarł mały chłopiec, który zapragnął mieć siostrę, gdyż był jedynakiem i bardzo chciał mieć rodzeństwo.

Nazywano ją źródełkiem szczęścia, bo dawała szczęście każdemu kto o to poprosił.

Któregoś razu podeszła do niej mała dziewczynka, która miała ochotę na coś słodkiego, więc fontanna dała jej słodkości Dr Gerarda.

A były to mini rogaliki zdobione i rogaliki pudrowe, ale fontanna nie tylko spełniała wszystkie marzenia, mieszkańcy którzy mieszkali w miejscowości gdzie stała fontanna szanowali się i żyli w zgodzie.

Nawet zwierzęta żyły w zgodzie z innymi, a przyczyną tego była właśnie ta fontanna, która trzymała wszystkich w miłości i zgodzie.

Wszyscy najbardziej lubili, słodycze Dr Gerarda takie jak: listki deserowe, mafijne Black, Kubanki kokosowe.

Po długich poszukiwaniach pewnego razu zjawił się koło fontanny, stary zgarbiony i pomarszczony mężczyzna, który był bardzo spragniony, wyciągnął z sakwy dzban i napił się wody z magicznej fontanny.

Wtedy stał się prawdziwy cud, zamiast starego człowieka przy fontannie stał młody mężczyzna, ubrany w królewskie szaty.

Okazało się że to był zaczarowany książę, którego odczarować mogła woda z magicznej fontanny, a że był i głodny to poprosił o słodycze Dr Gerarda, fontanna dała mu kilka rodzajów ciasteczek, wilczy apetyt, pasja kokos, pasja adwokat i markizy Negro.

 Książę wziął dzban wody z magicznej fontanny i wracając do zamku kropił wodą, wszystkie przydrożne głazy, a byli to zaklęci żołnierze króla, których wraz z księciem zaczarowała zła wiedźma.

Po długiej nieobecności w zamku panował chaos, młody teraz król przywrócił ład na zamku i znów panował spokój i nikt już nigdy nie zaznał żadnych przykrości i wszyscy żyli długo i szczęśliwie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz