U kolegi
Nasz syn Bartek jest strasznym łacuchem dlatego gdy szedł do
kolegi aby obejrzeć mecz piłki nożnej poprosił swoją mamę aby kupiła mu coś ze
słodyczy Dr Gerarda. I tak podczas oglądania meczu zajadali sobie, kubanki
kokosowe Dr Gerarda pyszne kruche ciasteczka wypełnione kremem śmietankowym i
wiórkami kokosowymi. Kolega w zamian poczęstował mafijny blask to kruche idealnie chrupiące kakaowe herbatniki
przełożone kremem o smaku śmietankowym i mafijne Choco przełożone doskonałym kremem czekoladowym. Tak degustując te
wspaniałości rozmawiali o przebiegu meczu kto wygra. Wrócił do domu zasmucony bo
drużyna na którą liczył przegrała.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz