środa, 25 marca 2015

U kolegy


U kolegi

 

Nasz syn Bartek jest strasznym łacuchem dlatego gdy szedł do kolegi aby obejrzeć mecz piłki nożnej poprosił swoją mamę aby kupiła mu coś ze słodyczy Dr Gerarda. I tak podczas oglądania meczu zajadali sobie, kubanki kokosowe Dr Gerarda pyszne kruche ciasteczka wypełnione kremem śmietankowym i wiórkami kokosowymi. Kolega w zamian poczęstował mafijny blask to  kruche idealnie chrupiące kakaowe herbatniki przełożone kremem o smaku śmietankowym i mafijne Choco przełożone doskonałym  kremem czekoladowym. Tak degustując te wspaniałości rozmawiali o przebiegu meczu kto wygra. Wrócił do domu zasmucony bo drużyna na którą liczył przegrała.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz