Pewnego razu
na loterii, wygraliśmy pewną sumę pieniędzy. Więc podjęliśmy decyzję o kupnie
dużej ilości słodkości Dr Gerarda i zaniesiemy je chorym dzieciom, aby osłodzić
im życie.
Zaczęliśmy
wybierać różne ciasteczka, na pierwszym miejscu były, listki deserowe – kruche
ciasteczko posypane kryształkami cukru.
Następne to
Kubanki kokosowe – podłużne kruche ciasteczka, wypełnione kremem śmietankowym i
wiórkami kokosowymi.
Zakupom nie
było końca, dalej wybieraliśmy ulubione słodycze które kochają wszyscy w
szczególności maluchy.
Psotki –
kruche ciasteczka wypełnione czekoladowym kremem, przypominające słoneczko, na
pewno rozweselą dzieciom, zmęczone chorobą buzie.
Były też
ciasteczka takie jak , wilczy apetyt, pasja kokosowa, mini rogalik zdobiony,
rogalik pudrowany i jaszcze wiele, wiele innych.
Ale to
jeszcze nie koniec naszych szalonych zakupów, bo oprócz słodyczy kupiliśmy też maskotki
i różne zabawki. Z okazji zbliżających się świąt Wielkanocnych, przebraliśmy się za
zajączki i w takich strojach poszliśmy do dzieci, najpierw spytaliśmy się lekarza,
czy wszystkie dzieci mogą dostać słodycze.
Skoro tylko
lekarz wyraził zgodę, zaczęliśmy rozdawać dzieciom prezenty, największą radość
sprawiały dzieciom słodycze Dr Gerarda.
Po rozdaniu
wszystkich prezentów, buzie wszystkich maluchów były już uśmiechnięte, to czas
było iść dalej. Zostało nam jeszcze sporo pieniędzy wygranych na loterii,
dlatego też postanowiliśmy że kupimy jeszcze więcej słodyczy i zabawek dla
dzieci z domu dziecka, one też potrzebują czułości i słodyczy, więc jak
postanowiliśmy tak i zrobiliśmy.
Poszliśmy
więc do sklepu i kupiliśmy, dużo słodkości Dr Gerarda, kupiliśmy też dla
najmłodszych dzieci pluszaki, ale zanim zaczęliśmy rozdawać prezenty, każde
dziecko musiało powiedzieć wierszyk albo zaśpiewać.
Dzieci
bardzo chętnie przystały na naszą propozycję, zaczęły śpiewać, tańczyć i
recytować wiersze.
Dwie
dziewczynki, a były to bliźniaczki pięcioletnie, które wystąpiły jako pierwsze,
zaczęły tańczyć i śpiewać równocześnie, występ był tak pięknie wykonany, że aż
zapierał dech w piersiach, te dwie małe istotki miały prawdziwy talent. Inne
dzieci też wypadły świetnie, dlatego byliśmy zadowoleni z uczestnictwa w tak
wspaniałym pokazie i że mogliśmy rozweselić te małe słodkie buzie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz