wtorek, 17 marca 2015

Dwa kluby - jedna sprawa!




- Załatwiłam sprawę i teraz mogę chwilę pogadać…

- Ja też w międzyczasie coś załatwiłem… Wyskoczyłem do sklepu po nowe ciastka Dr. Gerard!

- Olek, ja też byłam po ciastka Dr. Gerard! A jakie kupiłeś?

- Dziś zaopatrzyłem się w:

·Bratanki
·Patysie śmietankowe
·Patysie zdobione

A ty Ola – jakie sobie kupiłaś???

- A tam… Dziś to skromnie – tylko po paczce:

·Markizy Gold
·Markizy Negro
·Bambino

Ale czuję coś, że pójdę jeszcze raz dziś na zakupy, bo mi ciastek zabraknie.

- Ola, tyle nie widzieliśmy się, ani nie słyszeliśmy… Po za tym że uwielbiasz ciastka Dr. Gerard – no i że komórka zepsuła ci się, to co więcej słychać???

- No co…? – Pracuję, dużo jeżdżę – w podróży mam przy sobie zawsze jakieś smaczne ciasteczka! Jakieś – „Bratanki”, albo „Patysie śmietankowe”… Trochę się udzielam społecznie… Na spotkaniach również zagryzamy smaczne ciastka z najlepszej firmy – Dr. Gerard! A na takich zebraniach to nam trochę tych paczek pójdzie…

- A często macie takie spotkania???

- No… W każdym klubie po kilka razy w miesiącu… Tak że jest ich w sumie dość sporo…

- To jak – każdy przynosi po paczce ciastek ze sobą – czy jak…???

- Nie… Robimy zrzutkę i ktoś kupuje wszystko – i przywozi na spotkanie.

- Jak długo siedzicie przy tych ciastkach???

- A to zależy od różnych rzeczy… Od nastroju, atmosfery, pogody, humoru… Czasem się pokłócimy, zjemy szybko ciastka – i się rozchodzimy… A innym razem – opowiadamy kawały, śmiejemy się – i również jemy wspaniałe ciasteczka Dr. Gerard. Latem zrobimy jakiś piknik – a zimą grzańca… Jest fajnie!

- Zawsze jest podobnie? To znaczy – wszystkie te spotkania wyglądają tak samo???

- O nie…! Każde spotkanie jest inne. Mamy wiele propozycji i pomysłów na spotkania. Robimy głosowanie i przechodzą najlepsze pomysły. Z ciastek Dr. Gerarda tworzymy na przykład – herby miast, albo miniatury budowli… Jest ciekawie i wesoło!

- Ola – a jak te wasze kluby się nazywają???

- Jeden to: „Słodkie Widoki” – a drugi: „Słodkie Zmysły”.

- To po co wam dwa takie same kluby – nie wystarczy jeden?

- Olek – wystarczyłby jeden! Tyle że ten pierwszy jest w Piernikowie – a drugi w Mazurkowie!

- To teraz już rozumiem! Popularyzujecie Dr. Gerarda w dwóch miastach!!!

- Tak! I chcemy utworzyć jeszcze więcej takich klubów!

- To - powodzenia - Ola!!!

- Nie dziękuję – Olek!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz