W niedzielę wczesnym rankiem zadzwoniła do mnie kuzynka z propozycją
nie do odrzucenia jak twierdziła, a dokładniej to chciała zapytać czy nie
miałabym ochoty pójść razem z nią na przyjęcie z okazji Dnia Kobiet, a kto je
organizuje i skąd ma zaproszenia to szczerze nie wiem bo nie zrozumiałam wiele
z tego co do mnie mówiła, ponieważ się bardzo spieszyła, a ja jeszcze nie zdążyłam
się obudzić, więc rozmowa była krótka i nie do końca zrozumiała. Powiedziała,
że o szesnastej u niej mamy się spotkać jeśli zdecyduję się iść. Wstałam więc
bardzo niewyspana, zrobiłam sobie kawę, a w szafce znalazłam jeszcze ciasteczka
i to bardzo dobre ciasteczka bo firmy Dr Gerard, a były to Bambino dwa
przepyszne kruche ciasteczka przełożone kremem śmietankowym i smaczną galaretką
wiśniową, doskonałe i idealnie pasujące do porannej kawy. Po ulubionej kawie i
wyśmienitych ciasteczkach Dr Gerarda aż mi się lepiej zrobiło. Po namyśle
postanowiłam, że jednak wybiorę się na to przyjęcie. Gdy się szykowałam do
wyjścia to myślałam czy to aby jest dobry pomysł, ale w końcu każdemu należy
się chwila rozrywki i oderwania od codzienności. Przyjęcie było w hotelu w
ogromnej sali, było bardzo dużo ciekawych i sympatycznych ludzi, a do tego
śmieszny kabaret, mnóstwo żartów i dowcipów. Było naprawdę świetnie, kto tam
był to naprawdę nie mógł mieć powodów do niezadowolenia. Stoły pełne były
różnych przekąsek, napojów, ale w dużej mierze dominowały słodycze, a właściwie
to ciasteczka i to jakie, oczywiście ciastka Dr Gerarda. Na paterach znalazły
się takie ciasteczka jak Bratanki to kruche markizy z kremem śmietankowym i
posypane cukrem, Markizy Negro czyli przepyszna dwukolorowa markiza z kremem
waniliowym, a także Pasja kokos to doskonałe czekoladki na kruchym ciastku
wypełnione pysznym, puszystym kremem o smaku kokosowym i Listki deserowe
smakowite kruche ciasteczka posypane kryształkami cukru i jeszcze wiele innych,
które można było konsumować. Produkty Dr Gerarda bardzo szybko znikały ze
stołów, ponieważ ciasteczka te są wyjątkowe i trudno jest im się oprzeć, a
ludzie byli zadowoleni, uśmiechnięci od ucha do ucha. A jednak to nie był taki
zły pomysł żeby iść na to przyjęcie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz