piątek, 13 marca 2015
Spotkanie urodzinowe.
Urodziny to niewątpliwie jeden z najweselszych dni w całym roku. Każdy, a w szczególności dzieci wyczekują ich z utęsknieniem. Wtedy to, przez kilkanaście godzin są w centrum zainteresowania całej rodziny i wszystkich znajomych. Składane są im wtedy życzenia, dostają masę prezentów i wiedzą, iż w tym szczególnym czasie każde ich życzenie, nawet to skrywane na dnie serca, może się spełnić. Ja również doskonale pamiętam taki dzień, a dokładnie miesiąc temu obchodziłem urodziny i z tego tytułu zrobiłem przyjęcie urodzinowe. O samej rocznicy milczałem jak grób,aby wreszcie ktoś się domyślił. Ja bardzo lubię slodycze Dr Gerarda, więc na przyjęcie zakupłem trochę słodyczy tej firmy. Wśród wielu słodkości wybrałem Pasje kokos, Kubanki kokosowe, Listki deserowe, Mafijne Black oraz pyszne Mini rogaliki zdobione.
Większość moich kolegów z klasy myślała w tym czasie o niebieskich migdałach,więc na próżno czekałem na jakąkolwiek reakcję z ich strony.
Pomimo zrobionych zakupów, nie poddawałem się i milczałem jak grób.
Można by pomyśleć, iż jestem w gorącej wodzie kąpany, że sądzę,że ktoś będzie pamiętał o moich urodzinach.
Ależ jakie było moje zdziwienie, kiedy w sobotę po tygodniu ciszy, moi koledzy i przyjaciółki wpadły do mnie z nieoczekiwaną wizytą. Dobrze się stało,bo zaczynałem mieć czarne myśli. Dziewczyny mówiły bez ogrudek, że zaczynały się o mnie martwić, ponieważ zawsze jestem wesoły i towarzyski, a przez ostatni tydzień przestałem się odzywać. Potem przyszła pora na prezenty. Kilka moich przyjaciółek ma dwie lewe ręce, więc ramki na zdjęcia i kubki z napisami (pospolite podarki) trochę się potłukły w torebkach.
Przyjęcie przebiegło jednak szybko i było bardzo wesoło. Wszystkim badzo smakowaly słodycze Dr Gerarda. Ze wszystkich przekąsek to właśnie one najszybciej znikały ze stołu.
Wszystko poszło jak po maśle i bardzo się z tego cieszę.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz