- Mamo… Daj ciasteczko…!
- Daj mi spokój – nie mam już żadnych ciasteczek!
- masz, masz… Tylko nie chcesz mi dać!
- Mówiłam że nie mam, to nie mam! Chodź – nie zawracaj mi
głowy!
- Wiem że jeszcze masz w torebce. Daj – tylko jedno
„Bambino” – Dr. Gerarda! Jeszcze tylko jedno takie dobre ciasteczko Dr.
Gerarda! No proszę! Mamo… No daj mi jeszcze tylko jedno ciasteczko…!
- Jak mówiłam że nie mam, to nie mam synku… Sama zjadłam, bo
takie dobre było… Dr. Gerard robi takie smaczne rzeczy, że mie mogłam się
powstrzymać i zjadłam… Jak będziemy gdzieś obok sklepu, to wejdziemy i kupię
jeszcze. No nie płacz – chodź już…
Mamo! Mamo! O tu jest sklep!!!
- „Najlepsze Ciastka”… Hmmm - no ciekawe… Pewnie że
wejdziemy!
- Mamo – o te są dobre!
- „Patysie Śmietankowe” – skąd wiesz że dobre???
- Bo z Dr. Gerarda wszystkie są dobre! Ale kiedyś ciocia Matylda
mi kupiła i były takie dobre, że zaraz zjedliśmy razem wszystkie!
- no dobra… To weźmiemy.
- Jeszcze te! O te!!! Te też są bardzo dobre, bo tata mi
kiedyś dał i z Maćkiem zjedliśmy prawie wszystko.
- To też wezmę, bo rogaliki sama bardzo lubię. A ten
„Rogalik Pudrowany” wygląda wyjątkowo apetycznie!
- Kup jeszcze te, to zobaczymy jakie są, bo tych jeszcze nie
jadłem…
- „Mafijne Choco” – nazwa brzmi ciekawie… No to zobaczymy…
Dobra – wystarczy na dziś… Jutro na spacerze sprawdzimy jakieś inne. A teraz
pójdziemy sobie do parku i podegustujemy nasze zakupy…
- Ja już teraz chcę! Daj mi mamo – tylko jedno „Bambino”!
Nie dojdę już do parku – to tak daleko!!! Nie mam już siły!!! Muszę zjeść
chociaż jedno pyszne ciastko Dr. Gerarda! Jakiekolwiek – bo wszystkie są bardzo
pyszne, ale już muszę, bo nogi mam takie słabe że całe mi się telepią…!
- Ech ty mały kłamczuchu! Jeśli tak mnie będziesz nadal
oszukiwał, to nie dostaniesz nic! Ani teraz, ani później w parku! Sama zjem
wszystko to co kupiłam, a ty za karę swoich kłamstw nic nie dostaniesz!
- Ach – przepraszam mamo! Chyba dojdę jeszcze do tego parku…
Tylko choćmy tędy – prosto, jak najkrótszą drogą.
- Pewnie że najkrótszą! Chodź – idziemy!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz