środa, 11 marca 2015

Mama i synek




- Mamo… Daj ciasteczko…!

- Daj mi spokój – nie mam już żadnych ciasteczek!

- masz, masz… Tylko nie chcesz mi dać!

- Mówiłam że nie mam, to nie mam! Chodź – nie zawracaj mi głowy!

- Wiem że jeszcze masz w torebce. Daj – tylko jedno „Bambino” – Dr. Gerarda! Jeszcze tylko jedno takie dobre ciasteczko Dr. Gerarda! No proszę! Mamo… No daj mi jeszcze tylko jedno ciasteczko…!

- Jak mówiłam że nie mam, to nie mam synku… Sama zjadłam, bo takie dobre było… Dr. Gerard robi takie smaczne rzeczy, że mie mogłam się powstrzymać i zjadłam… Jak będziemy gdzieś obok sklepu, to wejdziemy i kupię jeszcze. No nie płacz – chodź już…

Mamo! Mamo! O tu jest sklep!!!

- „Najlepsze Ciastka”… Hmmm - no ciekawe… Pewnie że wejdziemy!

- Mamo – o te są dobre!

- „Patysie Śmietankowe” – skąd wiesz że dobre???

- Bo z Dr. Gerarda wszystkie są dobre! Ale kiedyś ciocia Matylda mi kupiła i były takie dobre, że zaraz zjedliśmy razem wszystkie!

- no dobra… To weźmiemy.

- Jeszcze te! O te!!! Te też są bardzo dobre, bo tata mi kiedyś dał i z Maćkiem zjedliśmy prawie wszystko.

- To też wezmę, bo rogaliki sama bardzo lubię. A ten „Rogalik Pudrowany” wygląda wyjątkowo apetycznie!

- Kup jeszcze te, to zobaczymy jakie są, bo tych jeszcze nie jadłem…

- „Mafijne Choco” – nazwa brzmi ciekawie… No to zobaczymy… Dobra – wystarczy na dziś… Jutro na spacerze sprawdzimy jakieś inne. A teraz pójdziemy sobie do parku i podegustujemy nasze zakupy…

- Ja już teraz chcę! Daj mi mamo – tylko jedno „Bambino”! Nie dojdę już do parku – to tak daleko!!! Nie mam już siły!!! Muszę zjeść chociaż jedno pyszne ciastko Dr. Gerarda! Jakiekolwiek – bo wszystkie są bardzo pyszne, ale już muszę, bo nogi mam takie słabe że całe mi się telepią…!

- Ech ty mały kłamczuchu! Jeśli tak mnie będziesz nadal oszukiwał, to nie dostaniesz nic! Ani teraz, ani później w parku! Sama zjem wszystko to co kupiłam, a ty za karę swoich kłamstw nic nie dostaniesz!

- Ach – przepraszam mamo! Chyba dojdę jeszcze do tego parku… Tylko choćmy tędy – prosto, jak najkrótszą drogą.

- Pewnie że najkrótszą! Chodź – idziemy!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz