Spacer do lasu
Pogoda tej porze roku jest całkiem niezła, więc zabrałem dzieci,
które jak zauważyłem nie wiedziały, co sobą zrobić. Po drodze kupiliśmy
słodycze Dr Gerarda były to: wilczy apetyt rogalik pudrowany babino to takie
kruche markizy które w środkują pyszny krem śmietankowy i galaretki o smaku
wiśniowym. Z takim zapasem słodyczy Dr Gerarda wybraliśmy się do lasu.
Powietrze w lesie było wspaniałe można było oddychać pełną piersią, dzieci czuły
się wspaniale zajadając ulubione słodycze Dr Gerarda. W drodze powrotnej
zaszliśmy nad jeziorko aby pokarmić pływające kaczki. W domu mama czekała z
pysznym gorącym obiadem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz