piątek, 27 marca 2015
Piknik
W związku z tym, że za oknem robi się coraz cieplej, a w kalendarzu zawitała juz do nas wiosna, zdecydowaliśmy się z moją rodzinką na mały piknik na łonie natury.
Tak chcieliśmy przywitać wiosnę i nadchodzące małymi kroczkami (póki co) lato.
Każdego roku wraz z rodziną wybieramy się na łąkę albo do lasu, oczywiście do miejsc przystosowanych do piknikowania. I tak też zrobiliśmy w tym roku. Jednak najpierw musieliśmy się odpowiednio do tego naszego święta i wspólnego czasu dobrze przygotować.
Wraz z córką zajęłyśmy się przygotowaniem koszyka piknikowego, a mąż z synem zajęli się kompletowaniem odpowiedniego sprzętu jaki potrzebowaliśmy.
Chciałabym się jednak skupić na razie na tym co udało nam się włożyć wraz z córką do naszego koszyka, ponieważ znalazło się w nim dużo smakołyków.
Przygotowałyśmy super kanapeczki z sałatą, wędliną, serem, ogórkiem i pomidorem. Do tego małe zakąski takie jak oliwki i pokrojoną czerwoną paprykę.
Oczywiście w naszym koszyku nie zabrakło najlepszych i najsmaczniejszych słodkości Dr Gerarda.
Cała moja rodzinka je uwielbia i wszyscy zgodnie twierdzimy, że nie ma lepszych słodyczy.
Do koszyka włożyłyśmy Patysie śmietankowe, Markizy negro, Rogaliki pudrowe, Pasje advocat.
Zrobiłyśmy również z córką herbatę i kawę w termosie, ponieważ chciałyśmy zabrać nasze ulubione ciasteczka Psotki, które tak idealnie pasują do kawy albo herbaty.
I tak przygotowani ruszyliśmy w drogę. Mieszkamy w bardzo pięknej okolicy, w której jest bardzo dużo lasów i miejsc odpowiednich do piknikowania tak więc droga nie była zbyt długa i męcząca.
Kiedy dotarliśmy na miejsce wszyscy razem zaczęliśmy rozpakowywać potrzebne nam rzeczy tak by jak najdłużej cieszyć się piękną pogodą i swoim towarzystwem. Po wyciągnięciu wszystkiego z bagażnika jak również z naszego piknikowego koszyka wszyscy zrobiliśmy się bardzo głodni, tak więc zjedliśmy przygotowane wcześniej kanapeczki i nie mogliśmy się doczekać by zjeść słodycze Dr Gerarda. Ja z przyjemnością zjadłam Rogaliki pudrowe moja córka Patysie śmietankowe a mąż z synem ich ulubione Pasje advocat.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz