Pytanie: Przepraszam
– długo Pani już biega???
Odpowiedź: Dziś to
około pół godziny, ale w swoim życiu to biegam – gdzieś tak od 8 lat.
P: Robi to Pani
wyczynowo, czy rekreacyjnie?
O: Biegam dla
zdrowia – lepszego samopoczucia, kondycji, satysfakcji…
P: A ten plecaczek –
to dodatkowy balast dla większej pracy mięśni?
O: Ach – nie! Skądże
znowu! W plecaczku mam kilka ciasteczek firmowych Dr. Gerarda – które są dla
mnie najsmaczniejsze na świecie! Wrzuciłam tam również – jak zawsze – małą
butelkę wody mineralnej. Zabieram to zawsze, by od czasu do czasu coś przegryźć
i uzupełnić wodę w organizmie. To takie bardzo podręczne – małe co nieco…
P: Dlaczego właśnie
ciasteczka firmy Dr. Gerard?
O: Są naprawdę
najlepsze i najsmaczniejsze na świecie! Jeśli mam ochotę na bardzo delikatne –
to takie właśnie biorę – np: biszkopty lub wafelki… A jak mam ochotę na coś
bardziej wyrazistego w smaku – to również jest w czym wybierać… Pierniczki,
Mafijne, albo Pryncypałki… Wachlarz wyboru jest naprawdę bardzo szeroki – a
jakość przednia i bezkonkurencyjna! I bardzo praktyczne – jeśli w trakcie
biegania zechcę sobie zjeść malutkie ciasteczko, to zrobię to w kilka sekund.
P: Czym wyróżniają
się produkty firmy Dr. Gerard,na tle innych?
O: Zdecydowanie: jakością i smakiem! Biszkopciki
– na przykład są tak miękkie i delikatne, puszyste i świeże – jak żadne inne!
Wafle za to są chrupiące, puszyste i rozpływające się w ustach! Kremy w
ciasteczkach są bardzo gładkie i aksamitne! Podobnie jak polewy – niezależnie
czy to czekoladowe: czarne, białe, albo mleczne – czekoladowe.Wszystko jest
niewiarygodnie fantastycznie smaczne i wyjątkowe – nie ma sobie równych w śród
wyrobów innych firm!
P: Jak dużo zjada
Pani tych ciasteczek?
O: Im więcej biegam,
tym więcej zjadam ciasteczek firmowych Dr. Gerarda. Dlatego zawsze biegam ile
tylko się da!
P: Jak wygląda motywacja do biegania w Pani
przypadku?
O: To wcale nie jest
takie trudne! Wystarczy że mam ochotę zjeść wspaniałe ciasteczko Dr. Gerarda –
i już jestem zmotywowana do biegania!
P: I to tak wygląda
niezależnie od czegokolwiek: pory dnia, pogody nastroju???
O: W zasadzie
niezależnie… No – może jeśli jest bardzo późno to wtedy… Dzwonię do swojego
chłopaka – i… Biegamy razem, bo sama się trochę boję…
P: I – rzecz jasna –
oboje zagryzacie ciasteczka Dr. Gerarda…?
O: Naturalnie! Mój
chłopak uwielbia ciastka firmy Dr. Gerard jeszcze bardziej jak ja!
P: I gustujecie w
podobnych smakach – rzecz jasna…
O: No niezupełnie…
Markiz – wbrew pozorom – bardziej woli herbatniki bez dodatków i krakersy.
P: Czy
zamienilibyście produkty firmy Dr. Gerard, na produkty innej marki?
O: Nigdy w życiu!!! Wszystkie produkty Dr.
Gerarda są najlepsze i najsmaczniejsze!!!
P: Miło się z Panią rozmawiało!
Życzę przebiegania setek tysięcy kilometrów – a co za tym idzie – zjedzenia
setek tysięcy ciasteczek firmy Dr. Gerard!
Do zobaczenia!!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz