Dawno, dawno temu w zimowy wieczór u smerfów odbyła się
zabawa karnawałowa. Papa smerf zaprosił na bal wróżki leśne elfy, nie zaprosił natomiast Gargamela, ale on jakoś się dowiedział że smerfy organizują karnawał, wtedy pomyślał że
znajdzie wioskę i wyłapie wszystkie smerfy za jednym zamachem, ale nie mógł znaleźć
wioski, więc wpadł na pomysł że poprosi oto wróżkę, ale ona nie chciała go tam
zaprowadzić, bo bała się o smerfy, bała się
też Gargamela dlatego się zgodziła, powiedziała że jeżeli tak mu na tym
zależy to go zaprowadzi, ale musi jej dać najlepszą mleczną czekoladę i
najsmaczniejsze biszkopciki Dr Gerarda. Gargamel nie widząc innego wyjścia
zgodził się przynieść wróżce ciasteczka. Zadowolony z tego że wreszcie znajdzie
wioskę smerfów, dorzuci jeszcze od siebie inne ciasteczka, takie jak biszkopty,
biszkopciki, krakersy, markizy, rurki waflowe i czekoladki, ale zastrzegł że
dostanie te wszystkie ciasteczka dopiero jak zaprowadzi go do wioski smerfów. Pobiegł
szybko do sklepu i kupił wróżce wszystkie ciasteczka, jakie obiecał. Mała czarodziejka
zaprowadziła gargamela do wioski smerfów, ale ten nie chciał dotrzymać danego
słowa i zaczął łapać smerfy, wtedy wróżka się zezłościła i ukarała gargamela ,
że nie dotrzymał danego słowa. Czarownik
zauważył że nie poradzi sobie z wróżką ogłosił rozejm, że w czasie karnawału
nie będzie łapał żadnego smerfa i zabronił tego Klakierowi, ale chcę wsiąść
udział w zabawie, obiecał też że da wszystkim smerfom, wróżkom i elfom
ciasteczka Dr Gerarda, jak powiedział tak zrobił bo bał się kary od wróżek.
Rozdał wszystkim ciasteczka, papie
smerfowi dał najlepszą mleczną czekoladę, Smerfetce dał najsmaczniejszą na
świecie kostkę waflową, Maruda zaś dostał andruty, Śpioch i Ciamajda dostali
czekoladki, wszystkie pozostałe smerfy dostały od Gargamela krakersy. Wróżki
dostały każda po dwie paczki herbatników
a elfy kruche wafelki, gdy czarownik rozdał już wszystkie pyszne ciasteczka zaczęła
się zabawa karnawałowa, Gargamel tak dobrze się bawił u smerfów jak nigdy dotąd, dlatego
obiecał smerfom że już nigdy nie będzie im dokuczał.
Wszyscy razem usiedli przy dużym stole, wróżki
elfy, smerfy, Garkamel i Klakier i rozpoczęli ucztę, zajadając się,
najsmaczniejszymi ciasteczkami na świecie.
Po całej zabawie wszyscy razem,
zabrali się za sprzątanie, po całym sprzątaniu
do wioski smerfów przyszła matka natura,
żałując że nie mogła przyjść na
bal, bo miała tyle pracy że niemiała już siły,
matka natura była jednak zadowolona że Gargamel postanowił się zmienić.
Ciasteczka Dr Gerarda gdy je ktoś
zje, zmieniają na lepsze nawet złego czarownika jakim jest Gargamel. Od tej
pory Garguś bo tak go nazwały smerfy, zawsze pomagał wszystkim dookoła.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz