wtorek, 13 stycznia 2015

„Karnawał u Smerfów”


Dawno, dawno temu w zimowy wieczór u smerfów odbyła się zabawa karnawałowa. Papa smerf zaprosił na bal wróżki  leśne elfy, nie zaprosił natomiast  Gargamela, ale on jakoś się dowiedział  że smerfy organizują karnawał, wtedy pomyślał że znajdzie wioskę  i wyłapie  wszystkie smerfy  za jednym zamachem, ale nie mógł znaleźć wioski, więc wpadł na pomysł że poprosi oto wróżkę, ale ona nie chciała go tam zaprowadzić, bo bała się o smerfy, bała się  też Gargamela dlatego się zgodziła, powiedziała że jeżeli tak mu na tym zależy to go zaprowadzi, ale musi jej dać najlepszą mleczną czekoladę i najsmaczniejsze biszkopciki Dr Gerarda. Gargamel nie widząc innego wyjścia zgodził się przynieść wróżce ciasteczka. Zadowolony z tego że wreszcie znajdzie wioskę smerfów, dorzuci jeszcze od siebie inne ciasteczka, takie jak biszkopty, biszkopciki, krakersy, markizy, rurki waflowe i czekoladki, ale zastrzegł że dostanie te wszystkie ciasteczka dopiero jak zaprowadzi go do wioski smerfów. Pobiegł szybko do sklepu i kupił wróżce wszystkie ciasteczka, jakie obiecał. Mała czarodziejka zaprowadziła gargamela do wioski smerfów, ale ten nie chciał dotrzymać danego słowa i zaczął łapać smerfy, wtedy wróżka się zezłościła i ukarała gargamela , że nie dotrzymał danego słowa.  Czarownik zauważył że nie poradzi sobie z wróżką ogłosił rozejm, że w czasie karnawału nie będzie łapał żadnego smerfa i zabronił tego Klakierowi, ale chcę wsiąść udział w zabawie, obiecał też że da wszystkim smerfom, wróżkom i elfom ciasteczka Dr Gerarda, jak powiedział tak zrobił bo bał się kary od wróżek.

Rozdał wszystkim ciasteczka, papie smerfowi dał najlepszą mleczną czekoladę, Smerfetce dał najsmaczniejszą na świecie kostkę waflową, Maruda zaś dostał andruty, Śpioch i Ciamajda dostali czekoladki, wszystkie pozostałe smerfy dostały od Gargamela krakersy. Wróżki dostały  każda po dwie paczki herbatników a elfy kruche wafelki, gdy czarownik rozdał już wszystkie pyszne ciasteczka zaczęła się zabawa karnawałowa, Gargamel tak dobrze się  bawił u smerfów jak nigdy dotąd, dlatego obiecał smerfom że już nigdy nie będzie im dokuczał.

 Wszyscy razem usiedli przy dużym stole, wróżki elfy, smerfy, Garkamel i Klakier i rozpoczęli ucztę, zajadając się, najsmaczniejszymi ciasteczkami na świecie.

Po całej zabawie wszyscy razem, zabrali się za sprzątanie, po całym sprzątaniu  do wioski smerfów przyszła matka natura,  żałując że nie mogła przyjść  na bal, bo miała tyle pracy że niemiała już siły,  matka natura była jednak zadowolona że Gargamel postanowił się zmienić.

Ciasteczka Dr Gerarda gdy je ktoś zje, zmieniają na lepsze nawet złego czarownika jakim jest Gargamel. Od tej pory Garguś bo tak go nazwały smerfy, zawsze pomagał wszystkim dookoła.     

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz