W przyszłym miesiącu wybieram się w daleką podróż do moich dzieci i wnucząt. Podróż będzie daleka, ale czasowo może nie tak długa, gdyż samolotem lecąc nie straci się tak dużo czasu.
Aczkolwiek nie do końca to prawda, ponieważ biorąc pod uwagę odprawę i czas, który trzeba spędzić na lotnisku to nie do końca jest prawda z tym krótkim czasem podróży.
Do lotniska przecież też trzeba dojechać.
Jadąc do nich zawsze coś zabieram ze sobą. Tak będzie i tym razem, bo przecież nie można jechać z pustymi rękoma. Poodwiedzałam kilka sklepów w naszym mieście, żeby coś wypatrzeć i na coś się zdecydować. W jednym ze sklepów trafiłam na dosyć dużą ofertę produktów Dr Gerarda.
Bardzo się ucieszyłam, że jest ich tak dużo, ponieważ znam te słodkości i bardzo często je kupuję wiem, że najsmaczniejsza czekolada mleczna jest właśnie od Dr Gerarda,
Firma Dr Gerard jest znanym producentem, jak i w Polsce tak i za granicą wszelkiego rodzaju słodyczy, ciastek, czekoladek i czekolady mlecznej. Ciastka herbatniki są tak kruche, że same rozpływają się w ustach, a jak jedno się weźmie to już ciężko się od nich oderwać.
Bardzo lubię andruty i kostkę waflową, bo jest przekładana bardzo smaczną masą.
Rurki waflowe często kupuję jak mam mieć gości, bo uważam, że nie dość, że są smaczne to jeszcze bardzo ładnie wyglądają i świetnie smakują. Firma Dr Gerarda zadbała nie tylko o wspaniały smak swoich produktów, ale również i o bardzo ładnie, kolorowe i przejrzyste opakowanie każdego produktu.
Każda paczka jest dokładnie opisana, nazwa, waga, data ważności, a jak wiemy każdy z nas na takie rzeczy bardzo zwraca uwagę. Estetyka produktu może wiele zrobić, gdyż opakowanie widzimy od razu, a zawartość próbujemy później.
W ostatniej rozmowie synowa poprosiła mnie, ażeby przywieźć jej po kilka paczek biszkoptów, herbatników, ponieważ u nich są ogólnie słodycze drogie, a ona lubi coś na szybko zrobić, więc biszkopty, jak również herbatniki i mleczna czekolada bardzo się przydadzą do ciast i deserów, oraz najlepsze rurki waflowe do lodów i do dekoracji ciast.
Zabiorę też krakersy Dr Gerarda, gdyż wnuczki uwielbiają je chrupać, a to chyba zdrowsze niż chipsy.
Także lista zakupów już jest gotowa, teraz tylko ją trzeba szybko zrealizować i można myśleć o wyjeździe, bo bilety też już są.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz