poniedziałek, 26 stycznia 2015

Odwiedziny u córuni



     Dwa tygodnie temu wraz z mężem wybraliśmy się w odwiedziny do córki.
Musieliśmy zaplanować naszą podróż w bardzo szczegółowy sposób, ponieważ nasza córka mieszka za granicą i czekała nas długa podróż.
Tak więc wybraliśmy się na zakupy z myślą o kupieniu kilku produktów spożywczych na czas podróży. Nie zabrakło również na liście zakupów naszych ulubionych słodkości Dr Gerarda między innymi dwukolorowej markizy z kremem waniliowym, biszkoptów przełożonych śmietankowym kremem i morelowym nadzieniem, kruchych wafelków w wybornej czekoladzie deserowej.
Razem z mężem uważamy, że słodycze które udało nam się kupić firmy Dr Gerarda są najsmaczniejsze i najlepsze. I będą odpowiednie w czasie podróży.
Tak jak sądziliśmy sprawdziły się idealnie i jak zawsze nie zawiodły nas ani naszych kubeczków smakowych.
Podczas pobytu u córki również wybraliśmy się na angielski ,,shopping,, czyli zakupy.
I jakie było nasze zdziwienie kiedy weszliśmy do polskiego sklepu za granicą, a tam na półkach poukładane nasze najlepsze słodycze Dr Gerarda.
Byliśmy bardzo zadowoleni z tego powodu, że również z daleka od domu możemy skosztować tych pyszności i dzielić się nimi w najbliższym gronie.
Kupiliśmy rurki waflowe, czekoladki, biszkopciki, andruty. Wszystkim nam bardzo smakowały i idealnie nadawały się do herbatki, którą tak często piją mieszkańcy wysp.
Również w drodze powrotnej nie zabrakło kilku słodkości Dr Gerarda, którymi cieszyliśmy się podczas podróży jednak najbardziej smakowały nam rurki waflowe z kremem kakaowym zjedliśmy aż trzy paczuszki.
Teraz śmiało mogę polecić każdemu na długą czy krótką podróż słodycze Dr Gerarda, ponieważ uważam (również moja rodzina i najbliżsi) że są to najsmaczniejsze i najlepsze słodycze.
Warto czasami zgrzeszyć dla takich pyszności i nie martwić się o kalorie

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz