piątek, 16 stycznia 2015

„Przyjęcie u Dawida”


Kończył się okres świąteczny wtedy Dawid postanowił zaprosić swoich znajomych, Niektórzy pojechali na narty w góry, część pojechała na zimowiska, ale ci co zostali w domach powiedzieli że przyjdą.

 Wtedy Dawid zaczął się zastanawiać jak ma ich ugościć i wówczas wpadł na pomysł że pójdzie do sklepu i kupi ciasteczka dr Gerarda, kupił biszkopty, biszkopciki i krakersy, kupił też napoje. Nadszedł wreszcie umówiony dzień spotkania. Chłopak  był trochę zdenerwowany, bowiem chciał żeby koleżanki i koledzy czuli się dobrze, a nie był pewien czy wszyscy lubią ciasteczka dr Gerarda, zbliżała się godzina przyjścia przyjaciół, Dawid sprawdził jeszcze raz czy wszystko w porządku, poprawił nakrycia na stole, wydaje mi się że będzie świetnie i wtedy zadzwonił dzwonek.

Jako pierwsi przyszli Emilka i Daniel, za nimi przyszli Monika i Damian. Zdążyli zdjąć tylko kurtki a już wchodzą następni goście, Kacper Adam i Julita, ku zdziwieniu Dawida wszyscy uwielbiali słodycze dr Gerarda, nawet przynieśli ze sobą. Emilka i Daniel przynieśli najlepszą mleczną czekoladę, Monika i Damian mieli ze sobą wyśmienite rurki waflowe, Kacper zaś miał ze sobą smaczne herbatniki, a Adam i Julita dali Dawidowi czekoladki.

Damian miał wrażenie że widzieli się dopiero wczoraj, a upłynęło już trzy lata od ich ostatniego spotkania, zaczęli wspominać nauczycieli i nauczycielki z podstawówki. Rozmawiali co się zmieniło w ich życiu przez ten czas.

- Ja odezwała się Emila - chodzę do szkoły plastycznej, bo chcę zostać malarką.

- A ty? Adam nadal piszesz te swoje wiersze tak, zająłem pierwsze miejsce w     konkursie poetyckim.

W czasie rozmowy zajadali się najlepszą mleczną czekoladą i najsmaczniejszymi andrutami popijając napojem, gdy tak zajadali Dawid wyszedł z propozycją, żeby wyjść na dwór bo jest ładna pogoda i prószy lekki śnieżek, mam w piwnicy nasze stare sanki które sami zrobiliśmy, przypomnimy sobie tamte lata, tu niedaleko jest świetna góra która ma wyciąg dla narciarzy, mam nowe narty to je wypróbujemy powiedział Dawid, wszyscy się ucieszyli z tej propozycji i poszli na górę.

Chłopak wypożyczył narty dla wszystkich, dziewczyny wolały sanki, dopiero późnym wieczorem wrócili do domu, dzięki stary za tak udany dzień, powiedział Daniel a wszyscy mu zawtórowali, wszystkiego najlepszego dla naszego ulubionego kolegi który nas tu zaprosił, i stuknęli się szklankami z napojem, dlaczego za mnie spytał Dawid, za to że nas tu zaprosiłeś i dzięki tobie, przypomnieliśmy nasze dziecięce lata. Zjedli jeszcze po parę ciasteczek i rozeszli się do domów w świetnych humorach. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz