Gdzieś około godziny ósmej rano zadzwoniła do mnie moja mama i zapytała, czy wybierasz się może do miasta na zakupy?. Opowiedziałam, tak, a dlaczego pytasz, zapytałam?
Otóż, powiedziała moja mama. Chciałabym, żebyś zrobiła mi małe zakupy, bo właśnie przyjeżdżają do mnie znajomi z Wrocławia i chciałabym ich jakoś ugościć.
Mamo, powiedz mi, a jakie to mają być zakupy? Słuchaj mówi mama.
Byłam kiedyś u sąsiadki i ona poczęstowała mnie słodkościami, które bardzo, ale to bardzo mi smakowały. Sąsiadka powiedziała mi, że to są ciasteczka od Dr Gerarda.
Zapytałam ją? Jak to od Dr Gerarda, mówię do niej może wyprodukowane w firmie Dr Gerard. No chyba tak córeczko, jakoś tak mówiła.
Dobrze mamo, to teraz już wiem co mam ci kupić, aby ci twoi znajomi byli jak najbardziej zadowoleni
Pojechałam do miasta, bo u nas w naszym osiedlowym sklepiku nic nie było Dr Gerarda, a to było przecież życzenie mojej mamy, że mają być to słodkości od Dr Gerarda.
Weszłam do jednego z większych sklepów w mieście. Idę pomiędzy regałami ze słodyczami i widzę, że jest dosyć duży wybór właśnie ciastek Dr Gerarda.
Po niedługim zastanowieniu wkładam do koszyka rurki waflowe, markizy, biszkopty, herbatniki oraz mleczną czekoladę. Jako, że ja też jestem łasuchem, więc wzięłam dla siebie też andruty i kruche wafelki. Płacąc za zakupy pani z kasy mówi, że wybrałam najsmaczniejsze rurki waflowe, bo z różnych innych firm mieli, ale żadne nie są tak dobre jak właśnie te od Dr Gerarda.
Zajechałam do mamy z zakupami wyłożyłam je na stół w kuchni, a ona mi mówi, że dlaczego tak mało kupiłam, że przecież może jej zabraknąć. Oj mamo. Zostawiam ci moje andruty i kruche wafelki teraz na pewno ci nie braknie.
Po kilku dniach dzwonię do mamy i pytam, jak udała się wizyta twoich znajomych?. Mama mówi, że byli bardzo zadowoleni z pobytu w naszym małym miasteczku.
Mamo, a jak smakowało im to co ci kupiłam?. O tak bardzo. Pani Ela stwierdziła z całą stanowczością, że najsmaczniejsze markizy, a pan Tadzio powiedział, że dla niego najlepsze kruche wafelki i andruty, bo on najbardziej lubi po prostu wafelki.
A tobie mamo co najbardziej przypadło do gustu. Otóż, mówi mama. dla mnie najsmaczniejsza i najlepsza była mleczna czekolada, bo sama rozpuszczała się w ustach.
Ja też popróbowałam już tych produktów Dr Gerarda i stwierdzam, że lepszych i smaczniejszych chyba do tej pory nie jadłam. Bardzo polecam wszystkim, popróbujcie, a nie pożałujecie.
Jeszcze raz zachęcam do kupowania produktów Dr Gerarda.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz