środa, 28 stycznia 2015

Wspomienia młodości


Wspomnienia młodości

 

Kiedy rozmawiam z moim synem lubię słuchać jego opowieści bo zaraz przypominają mi się moje młode lata. Opowiadał jak latem wybrali się z kolegami pod namiot była to wycieczka rowerowa każdy zabrał plecak a nim coś do jedzenia. Po dotarciu na miejsce rozbili namiot i wtedy biesiada na całego, każdy zaczął wyjmować co miał było tego sporo były tarze słodycze Dr Gerarda biszkopciki śmietankowo morelowe najlepszą kostki waflową. Artur zobaczył że w pobliżu biwakują dziewczyny więc poprosił je donas Paweł wyjął gitarę i zaczął grać. Bawiliśmy się fajnie zajadając mleczną czekoladę dziewczyną najlepiej smakowały herbatniki i andruty. Szkoda że trzeba wracać do domu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz