Wypasione
ciasto, idealne na różne okazje jak i na polepszenie humoru.
Składniki
Ciasto
bakaliowe
- 6 białek
- 3 żółtka
- 4 kopiaste
łyżki rodzynek
- 4 kopiaste
łyżki żurawiny
- 50 g
wiórków kokosowych (5 kopiastych łyżek)
- 200 g
zmielonych orzechów (użyłam włoskich)
- 170 g cukru
(10 łyżek z małą górką)
- 1 kopiasta
łyżeczka proszku do pieczenia
- 2 łyżki
mąki pszennej tortowej (z małą górką)
Dodatkowo
- 1 płaska łyżka mąki pszennej do obtoczenia
rodzynek i żurawiny
Krem
budyniowy
- 5 żółtek
- ½ litra soku brzoskwiniowego (całość zalewy z
brzoskwiń plus dopełnienie nektarem brzoskwiniowym)
- 3 kopiaste
łyżki cukru z wanilią
- 5 płaskich
łyżek cukru
- 3 płaskie
łyżki mąki ziemniaczanej
- 2 płaskie
łyżki mąki pszennej tortowej
- 300 g
miękkiego masła
Nasączenie
biszkoptów
- ½ szklanki osłodzonej mocnej kawy lub ½ szklanki słodkiego kakao na wodzie
Dodatkowo
- puszka
brzoskwiń
- 16 biszkoptów
Dr Gerarda
- herbatniki Dr
Gerarda
- 1 galaretka
brzoskwiniowa
Czas
przygotowania 60 minut.
Przygotowanie
Rodzynki i żurawinę
przelewam obficie gorącą wodą, odsączam, obtaczam w mące. Do rodzynek dodaję
wiórki kokosowe i mieszam wszystko razem. Następnie wsypuję zmielone orzechy i mieszam
ponownie. Białka ubijam ze szczyptą soli na sztywną pianę, dodaję cukier,
miksuję przez minutę, potem wrzucam żółtka, ucieram, dodaję mąkę przesianą z proszkiem
do pieczenia, miksuję przez krótką chwilkę na najwyższych obrotach. Do masy
białkowej wrzucam bakalie i mieszam łyżką. Kwadratową foremkę o boku 24 cm
wykładam papierem do pieczenia, wylewam ciasto, wyrównuję powierzchnię. Piekarnik
nagrzewam do 180 stopni, piekę ciasto około 30 minut, do suchego patyczka (ciasto
orzechowe można podzielić na pół i piec w postaci oddzielnych dwóch placków.
Nie polecam tak robić ponieważ gdy pieczemy pierwszy placek to drugi czeka w
kolejce, a masa białkowa podchodzi wodą i opada, lepiej upiec jeden placek). Studzę
przy uchylonych drzwiczkach przez 30 minut, potem wyjmuję na blat i ciasto
schładzam do uzyskania temperatury pokojowej. Metodą nitkową kroję na dwa
blaty. Następnie zabieram się za budyń. Brzoskwinie odsączam z zalewy,
przekładam je do miski, będą nam później potrzebne. Pozostałą zalewę zlewam do
szklanki, uzupełniam nektarem brzoskwiniowym do pojemności 2 szklanek (u mnie
wyszło 3/4 szklanki zalewy i resztę uzupełniłam nektarem). Z ½ litra soku odlewam szklankę, pozostałą wlewam do
rondla i gotuję. W pozostałym soku rozpuszczam (np na wolnych obrotach miksera
lub trzepaczką rózgową) cukry, żółtka, mąki, do połączenia się składników. Kiedy
sok się zagotuje wlewam mieszankę i gotuję budyń. Odstawiam go do uzyskania
temperatury pokojowej. Masło ucieram na puch, dodaję stopniowo przestudzony
budyń, ucieram blenderem na jednolitą masę. Masę budyniową dzielę na 3 równe
części. Dno blachy wyściełam papierem, na którym piekło się ciasto, wkładam
pierwszy blat (wyścielenie dna pozwoli mi na łatwiejsze wyjęcie ciasta z
foremki przed ostatecznym pokrojeniem). Pierwsze smaruję spodni blat ciasta
orzechowego, wyrównuję powierzchnię. Na budyniu układam najlepsze biszkopty Dr
Gerarda. Każdy biszkopt najpierw maczam w kawie lub w kakao i układam na masie
(biszkopty namaczam bardzo krótko, dosłownie sekundę). Nasączone biszkopty
pokrywam drugą częścią kremu, wyrównuję powierzchnię, przykrywam drugim blatem
orzechowym i lekko dociskam. Wierzch ciasta smaruję ostatnią częścią kremu, do którego
dodaję najsmaczniejsze herbatniki Dr Gerarda (pokruszone na mniejsze kawałki) i
wstawiamy na około 60 minut do lodówki. W tym czasie odsączone brzoskwinie
kroję na plasterki. Kiedy masa na wierzchu ciasta zgęstnieje układam na niej
kawałki owoców. Galaretkę rozpuszczam w 400 ml wrzątku, schładzam i wkładam do
lodówki. Polecam i życzę smacznego!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz