czwartek, 29 stycznia 2015

Rozmowa z Mistrzem Świata



Rozmowa z Mistrzem Świata


Pytanie:   Co słychać u Mistrza Świata???

Odpowiedź:   Ciężko pracuję, żeby przygotować się solidnie do zbliżającego się sezonu.

P:   Przecież jest – tak zwany - „martwy sezon”…

O:   W prawdziwym wyczynowym sporcie nie istnieje takie pojęcie jak: „martwy”!

P:   Na jakim etapie przygotowań jesteś w tej chwili?

O:   Do końca stycznia chciałbym dopiąć sprawy finansowe na udział w zawodach w bieżącym roku. Potrzebny mi jest jeszcze sponsor. Dobrą firmą byłaby Dr. Gerard, ale nie wiem czy jest to możliwe. Bardzo chciałbym żeby ta firma znalazła się w śród moich dotychczasowych firm sponsorskich, bo jest bardzo dobrą i solidną na tle innych. Nie wiem jednak, czy w ogóle byliby zainteresowani wspieraniem mojej skromnej osoby.

P:   Dlaczego właśnie Dr. Gerard?

O:   Uwielbiam produkty tej firmy, gdyż są fantastyczne w smaku i zdecydowanie wyróżniają się jakością swoich wyrobów nad pozostałymi.

P:   Co smakuje najbardziej Mistrzowi Świata z firmy Dr. Gerard???

O:   Ach – chyba wszystkie produkty! Są naprawdę najlepsze i najsmaczniejsze! Pozostawiają w tyle całą konkurencję! W moim guście są jednak produkty następujących gatunków tego producenta:

             biszkopty
             biszkopciki
             krakersy
             markizy
             rurki waflowe
             andruty
             czekoladki
             kruche wafelki
             herbatniki

P:   Czy Mistrzem Świata zostaje się dzięki produktom Dr. Gerarda???

O:   Przede wszystkim dzięki bardzo ciężkiej pracy! Ale wyroby firmy Dr. Gerard też mają udział w zdobyciu tego zaszczytnego tytułu!

P:   Na którym miejscu w hierarchii Twoich sponsorów byłaby firma z Ożarowa Mazowieckiego???

O:   Jeśli już doszłoby do sfinalizowania jakiejś umowy między nami, to chciałbym aby Dr. Gerard była moją pierwszoplanową firmą sponsorską w zawodach krajowych jak i rangi międzynarodowej. Naprawdę bardzo cenię sobie tę firmę, ze względu na jakość produktów. Z resztą moja rodzina i bliscy znajomi również znają i bardzo cenią sobie te wszystkie znakomitości Dr. Gerarda.

P:   Rodzina zachwyca się jakimiś szczególnymi specyfikami?

O:   Mama uwielbia najlepsze „Biszkopciki Jaśki Morelowe”! A ojciec – najlepsze ze wszystkich – wszelkiego rodzaju krakersy – tylko firmowe Dr. Gerarda! Lecz – podobnie jak ja – zachwycają się wszelkimi produktami tej firmy.

P:   Nie obawiasz się teraz, że każdy kto przeczyta tę rozmowę, będzie mógł być lepszy od Ciebie – gdyż pozna receptę na zdobycie tytułu Mistrza Świata? Przecież wystarczy jeść produkty firmy Dr. Gerard – i tytuł gotowy!

O:   Większa konkurencja w sporcie – to dobra sprawa! Dla mnie – a przede wszystkim dla Sportu! Zadowolony będę jeśli zmuszony zostanę do jeszcze większej pracy i obronię tytuł Mistrza Świata w tym roku! Ale cóż – jeśli przegram, to z podniesionym czołem uścisnę dłoń mojemu następcy! Przyznam że Dr. Gerard był lepszy dla Niego. I że ja przegrałem, ale wygrał Sport!

P:   Na koniec – życzę pomyślnego zakończenia wszystkich finansowych oraz sportowych planów w tym roku – wraz z obroną tytułu mistrzowskiego!

O:   Nie dziękuję!


Rozmawiał:

(fan-s)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz