sobota, 28 lutego 2015

Rozpoznawalność




- Czy mówi Pani coś taka nazwa firmy: „Dr. Gerard”???

- Chyba tak… To najlepszy producent w branży ciastek i ciasteczek…???

- Przepraszam najmocniej – „Dr. Gerard” – mówi Panu coś???

- A taaak, taaak! Co dzień – proszę pana – kupuję jakieś pyszności tego najlepszego producenta, wnukom. Wszystkie – bez wyjątku te ciasteczka – są wyśmienite! To też – raz kupuję np. wafelki i biszkopty, innym razem znów fantastyczne markizy i herbatniki… Wnuczęta zawsze bardzo cieszą się, kiedy przynoszę im ciastka firmy Dr. Gerard! Bo wszystkie te produkty – jak już wspomniałem - są bardzo smaczne!!!

- Przepraszam bardzo – czy widziałeś już gdzieś taki znaczek???

- Pewnie że widziałem! To znak firmy Dr. Gerard – która produkuje najlepsze na świecie ciastka! Jem prawie co dzień jakieś produkty tej znakomitej firmy!

- Halo – przepraszam! „Dr. Gerard”…

- A tak tak – jasne! Znam bardzo wiele ciastek tego świetnego producenta! Krakersy, wafle w najsmaczniejszej czekoladzie…

- A Pan tak z boku się przygląda temu co Pani powiedziała…

- A bo i ja dobrze znam te najsmaczniejsze ciasteczka. Herbatniki chrupię sobie bardzo często – a i krakersiki również!

- Przepraszam najmocniej…! Jakiego producenta  ciastek cenicie sobie najbardziej???

- Jeśli chodzi o mnie, to oczywiście firma Dr. Gerard! Uwielbiam najlepsze rurki waflowe – Dr. Gerarda! Jurek ma w tej chwili zapalenie gardła i z tego powodu nie może mówić, ale jeśli mogłabym wypowiedzieć się za niego – (Jurek z uśmiechem pokiwał głową) – to również Dr. Gerard jest najlepszy??? (Jurek uczynił ponownie taki sam gest).

- Proszę Pani! Przepraszam bardzo! Proszę Pani!!! Takie nazwy jak: „Pryncypałki”, „Mafijne”, „Yes”…

- Zaraz, zaraz… Coś mi się kojarzy… To wszystko, to bardzo smaczne ciastka firmy Dr. Gerard! Dobrze znamy je wszyscy w całej rodzinie! A dzieciaki mówią, że wszystkie produkty tej firmy są najsmaczniejsze i że nie ma lepszych! A jeśli dzieci tak uważają – one przecież wiedzą co najlepsze. To i my – dorośli – też tak uważamy!

- A Państwo – znają produkty firmy Dr. Gerard???

- Proszę pana! Co za pytanie…?! Nie tylko my znamy produkty firmy Dr. Gerard, ale również nasi znajomi znają te wszystkie najlepsze ciastka, oraz znajomi znajomych!!! Wszyscy uważamy, że firma Dr. Gerard jest najlepszą z najlepszych! A słodkie produkty firmy Dr. Gerarda są najsmaczniejszymi ze wszystkich innych!!!


Spokojne popołudnie


Spokojne popołudnie

 

Wybraliśmy się na popołudniowy spacer który jest wskazany w tym wieku woda pływające łabędzie las Ścieszki rowerowe. Piękny krajobraz tak spacerując i patrząc na to piękno przyrody nie chce się wracać do domu. A gdy wróciliśmy a tu niespodziewani goście siedzą na podwórku prawdę mówiąc to dawno żeśmy się nie widzieli. Ela przywiozła wspaniałe słodycze z firmy Dr Gerarda do herbatki najlepsze kruche wafle mleczną białą czekoladę rurki waflowe które dzieci tak uwielbiają. Dzieciom tak zasmakowały te słodycze Dr Gerarda że postanowiły iść do sklepu aby dokupić. Paweł poprosił o najsmaczniejsze krakersy cebulowe Ela o ulubione kruche wafelki w czekoladzie. Tak opychając się tymi wspaniałymi słodyczami Dr Gerarda opowiadaliśmy sobie różne rzeczy. Popołudnie minęło w spokojnym nastroju.

piątek, 27 lutego 2015

Daleka podróż


           


            Trzy dni temu wybrałam się w odwiedziny do mojej rodziny na Śląsk. Była to bardzo długa podróż ponieważ od mojego miejsca zamieszkania jest kilkaset kilometrów podróży. Wiedząc, że czeka mnie bardzo długa podróż przygotowałam się do niej o wiele wcześniej. Z dużym wyprzedzeniem przemyślałam listę produktów, które potrzebuję na czas podróży jak i również listę prezentów dla najmłodszych członków mojej rodziny. I od razu wiedziałam, że będą to najlepsze i najsmaczniejsze słodycze Dr Gerarda ponieważ dzieci je uwielbiają, zresztą ja też i cała rodzina również. Tak więc kupiłam dla moich milusińskich biszkopciki, markizy, rurki waflowe, czekoladki, kruche wafelki, herbatniki i wiele innych produktów Dr Gerarda. Również na czas podróży przygotowałam sobie małą paczuszkę z najlepszymi łakociami. Znalazły się w niej rurki waflowe, markizy oraz moja ulubiona mleczna czekolada. 

            Pozytywnym zaskoczeniem  dla mnie było  również to, że pani podróżująca wspólnie ze mną koleją państwową, miała bardzo podobnie przygotowana paczuszkę z łakociami na czas podróży jak ja. Na widok słodyczy Dr Gerarda uśmiechnęłam się pod nosem i wiedziałam, że zarówno ja jak i pani podróżująca wspólnie ze mną dokonałyśmy najlepszego wyboru, decydując się na zakup produktów Dr Gerarda.
Obie pożyczyłyśmy sobie smacznego i przyjemnie umilając sobie czas podróży spędziłyśmy go w doborowym towarzystwie. :)

Dr Gerard najlepszy, nie ma sobie równych

Gdy ostatnio byłam w sklepie chciałam kupić drobne kruche ciasteczka w czekoladzie i kruche wafelki przełożone kremami w różnych smakach, których kiedyś próbowałam u babci. Były dobre więc postanowiłam, że kupię je przy najbliższej okazji. Z racji tego, że nie obejrzałam dokładnie wszystkich ciasteczek tylko wzięłam te, którymi zajadałam się u babci nie zauważyłam wcześniej, tylko dopiero kiedy miałam wyjść, że podobne ciasteczka i wafelki leżą na półce obok, więc postanowiłam je obejrzeć gdy podeszłam bliżej to okazało się , że te ciasteczka i wafelki są innej firmy niż te, które już kupiłam, a dokładnie firmy Dr Gerarda, w sumie to nie były jedyne produkty tej firmy znajdujące się na półce, wybór ciastek od Dr Gerarda w tym akurat sklepie był bardzo bogaty, logo firmy wystarczająco widoczne, a kolorowe opakowania na których albo są przedstawione ciasteczka, albo możemy zobaczyć zawartość przez przeźroczystą część opakowania, przyciągają wzrok, kuszą wyglądem i zachęcają do degustacji. I do tego cena ciasteczek nie jest wysoka. Dla porównania drobne ciasteczka i wafelki innej firmy, które już kupiłam nie wyróżniają się niczym szczególnym, były po prostu dobre, więc postanowiłam, że kupię też drobne kruche ciasteczka Dr Gerarda w mlecznej czekoladzie jak wynika z informacji na opakowaniu i kruche wafelki Dr Gerarda z różnymi kremami, żeby spróbować i ocenić, które są smaczniejsze. Gdy w końcu wróciłam do domu i skosztowałam ciasteczek Dr Gerarda to przyznam szczerze, że na początku brakowało mi słów by opisać smak tych ciasteczek, one są delikatne w smaku, rozpływające się w ustach, absolutnie idealne, chrupiące, oblane najsmaczniejszą mleczną czekoladą jaką w życiu jadłam, przełożone pysznymi kremami, trudno jest opisać smak tych ciasteczek trzeba ich po prostu spróbować żeby przekonać się jaki smak mają naprawdę. Jak dla mnie kruche drobne ciasteczka Dr Gerarda i kruche wafelki Dr Gerarda okazały się smaczniejsze od tych poprzednich, których próbowałam u babci. Pozostałym domownikom też smakowały ciasteczka, którymi częstowała babcia, więc postanowiłam sprawdzić, czy będą im smakować ciasteczka Dr Gerarda. Aby rodzeństwo i rodzice nie wiedzieli jakiej firmy ciasteczkami się częstują, to ciasteczka Dr Gerarda wyłożyłam na biały gładki talerzyk, a ciasteczka innej firmy na kolorowy talerzyk, a opakowania wyrzuciłam. Gdy już wszyscy się poczęstowali ciasteczkami z jednego jak i z drugiego talerzyka to zapytałam, które im bardziej smakowały. Młodsze rodzeństwo jednoznacznie stwierdziło, że te na białym talerzyku czyli od Dr Gerarda są pyszniejsze, doskonałe, starsza siostra również wybrała ciasteczka Dr Gerarda, ponieważ jej zdaniem są przepyszne i do tego otulone wyśmienitą, najlepszą mleczną czekoladą i lepszej jeszcze nie próbowała, a czekoladę to ona uwielbia, a kruche wafelki jak dla niej idealnie chrupiące ze znakomitymi kremami i są to najlepsze kruche wafelki jakimi się zajadała. Rodzice nie są takimi łasuchami jak my i za słodyczami raczej nie przepadają, ale ciasteczkami Dr Gerarda byli zachwyceni i powiedzieli, że te ciasteczka nie mają sobie równych. Wszystkim gorąco polecam ciastka Dr Gerarda.

Słodycze Dr Gerarda


Słodycze Dr Gerarda

 

Pawilon handlowy który znajduje się niedaleko mojego miejsca zamieszkania cieszy się ogromną popularnością przeróżnych słodyczy z firmy Dr Gerard. Słodycze te są tak kuszące że leżąc na pułkach same przyciągają wzrok, ludzie będący na zakupach nie sposób aby nie zauważyły tych wspaniałości które się tak pięknie prezentują. Dzwoniąc do kuzynki która planowała imprezę poleciłem właśnie ten sklep. Kasia kupując najlepszą mleczną czekoladę biszkopciki morelowo śmietankowe markizy kostkę waflową i najsmaczniejsze krakersy cebulowe była bardzo zadowolona z takiego wyboru. Słodycze z firmy Dr Gerard są smaczne i estetycznie pakowane polecam wszystkim kupujący.

Taki tort się zdarza raz!




Kiedyś w „totku” były tak zwane „numery dyscyplin”. Ostatnia miała numer „49”. Mnie „stuknęła ta o jedną więcej – czyli : „skok w bok” – o nominale „50” Puściłem sobie nawet z tej okazji kilka zakładów, ale spełzło – jak zwykle – na zasileniu konta totalizatora! Nie spodziewam się z tej okazji jakichś nadzwyczajnych gości  ale pocztą pantoflową dowiedziałem się od „ABW”, że mam mieć mały najazd. Cóż dobrze że w pobliżu mam sklepy ze wspaniałymi produktami  Dr. Gerarda .Więc – chcąc nie chcąc - pomyślałem chwilę – i spisałem listę zakupów . Postanowiłem że skoro mają przyjść goście urodzinowi to bez tradycyjnego „torcika” nie może się obejść. A pysznymi produktami Dr. Gerarda na pewno zaskoczę swoich gości. Na wstępie podam rewelacyjne kruchutkie Krakersiki  „Mix”, chrupiące najsmaczniejsze Orzeszki w najlepszej na świecie czekoladzie ,pyszne „Mośki Krakersowe” i „Bierki z Sezamem”. A  teraz muszę wyczarować  z wspaniałych najlepszych i najsmaczniejszych ciastek Dr. Gerarda względnie szybki torcik. Zrobiłem listę zakupów i poszedłem do sklepu gdzie na 100% są te wszystkie najlepsze  produkty Dr. Gerarda. Składniki na torcik to: 4 jajka, opakowanie cukru waniliowego, dwa duże opakowania serka homogenizowanego o smaku migdałowym, dwie łyżki żelatyny, paczkę okrągłych Biszkoptów, o cudownym smaku paczkę Pierniczków z żelem owocowym oblane czekoladą, troszeczkę masła i bułki tartej do posypania dna tortownicy. Do nasączenia :dwie łyżki kawy rozpuszczalnej, szklanka wody, dwie łyżki cukru, a do dekoracji chrupiące wspaniałe   - najsmaczniejsze – „Multikeks” Dr. Gerarda, No a teraz trzeba zabrać się do pracy  żeby torcik  był gotowy i ostudził się w lodówce. Wykonanie: kawę rozpuścić w szklance gorącej wody, żelatynę w trzech łyżkach też gorącej wody odstawić do wystygnięcia. Do wysmarowanej masłem i otrzepanej bułką tartą formy ułożyć połowę  nasączonych kawą biszkoptów, żółtka utrzeć z cukrem waniliowym wymieszać z serkiem, białka ubić na sztywno, połączyć z masą serową i przestudzoną żelatyną wszystko dokładnie wymieszać . Do wcześniej przygotowanej formy wyłożyć 2/4  masy serowej, i na masę poukładać niezbyt gęsto Pierniczki z nadzieniem owocowym Dr. Gerarda  wyłożyć 1/4 masy  ułożyć na niej resztę namoczonych biszkopcików, na to resztę masy serowej a na masie rozsypać Multikeksy Dr. Gerarda. Wstawić do lodówki na 2godziny a jeśli czas pozwoli to do przyjścia gości którzy jak to zobaczą nie wspomnę o spróbowaniu na pewno będą bardzo  mile zaskoczeni .Na koniec bardzo dziękuję Dr .Gerardowi  Za pyszne – najlepsze pod słońcem wszystkie swoje produkty.

Ciasto Poezja Smaków.

    W ubiegłym tygodniu byliśmy u Babci na imieninach i byliśmy bardzo zachwyconymi słodyczami, którymi nas babcia poczęstowała.
Bardzo nam smakowały biszkopciki, herbatniki i kruche wafelki, które kupiła w sklepie i przepyszne ciasto, które upiekła sama.  Zakupione słodycze okazały się najsmaczniejszymi biszkopcikami i najlepszymi kruchymi wafelkami, jakie do tej pory jadłem. Po uzyskaniu informacji, że to były słodycze Dr Gerarda w drodze powrotnej wstąpiliśmy do sklepu, by zrobić zaopatrzenie w najsmaczniejsze biszkopciki i najlepsze kruche wafelki.
  Córka poprosiła o przepis na ten pyszny wypiek, jakim nas poczęstowała babcia. Mamy obiecane, że na najbliższy weekend w domuy będziemy się delektować tym wspaniałym ciastem.
 Poniżej podaję ten przepis.

     Ciasto Poezja smaków
Jest to bardzo pyszne cisto z książki siostry Anastazji.
Połączenie masy jabłkowej z ciastem orzechowym tworzy niepowtarzalną kompozycję smakową.



    Ciasto I: składniki;

20 dag margaryny
20 dag cukru pudru
20 dag mąki pszennej
2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
8 jaj
1 cukier waniliowy
5 dag płatków migdałowych
5 dag orzechów krojonych
20 dag cukru kryształu

 Sposób wykonania:

     Margarynę utrzeć z cukrem pudrem, cukrem waniliowym, dodać żółtka a na końcu mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia.
Ciasto wyłożyć do 2 blaszek jednakowej wielkości.
Ubić białka z cukrem kryształem i równomiernie rozłożyć na powierzchni obu placków. Jeden posypać płatkami migdałowymi a drugi pokrojonymi orzechami. Piec ok. 35 min. W 180 st.

    Biszkopt orzechowy:

4 jaja
4-5 łyżek mielonych orzechów
3 łyżki bułki tartej
5 łyżki cukru kryształu
1 łyżka mąki pszennej
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

   Sposób wykonanie:

    Białka z cukrem ubić na sztywno, dodać żółtka a następnie delikatnie wmieszać mąkę z proszkiem do pieczenia, orzech i bułkę tartą. Wylać do blaszki o takiej samej wielkości jak blaszka z ciasta I. Upiec.

  Masa jabłkowa:

1 kg jabłek
1 łyżka masła
1 czerwona galaretka

   Sposób wykonania:

Jabłka obrać, zetrzeć na tarce o grubych oczkach. Masło roztopić dodać jabłka, poddusić pod przykryciem, wmieszać suchą galaretkę i jeszcze chwilę dusić.

      Krem:

1/2 l mleka
4 żółtka
2 łyżki mąki ziemniaczanej
1 łyżka mąki pszennej
1 szklanka cukru kryształu
1 cukier waniliowym
1 kostka masła

    Sposób wykonania kremu:

Z mleka, żółtek, cukru, mąki ziemniaczanej i pszennej ugotowac budyń. Przestudzić. Masło utrzeć i połączyć z przestudzonym budyniem.

   Dodatkowo:
1 mały słoik powideł śliwkowych lub galaretki porzeczkowej domowej roboty

      Przełożenie ciasta:
1.  Ciasto pierwsze z orzechami
2.   Masa jabłkowa
3.  Biszkopt orzechowy
4.  Powidła
5. Krem
6. Ciasto pierwsze z migdałami
7. Polewa- dowolna dekoracja

Ciasto najlepiej smakuje na drugi dzień gdy przegryzą się smaki.
  Życzę smacznego.


 
  


 

„Przygody młodych odkrywców”


Był piękny niedzielny poranek, postanowiliśmy że gdy wrócimy z kościoła to pójdziemy na spacer po lesie. Zapakowaliśmy trochę słodyczy do koszyka piknikowego i wyruszyliśmy na naszą wycieczkę.

Znajdowały się w nim najsmaczniejsze herbatniki, najlepsze rurki waflowe i najlepsza mleczna czekolada Dr Gerarda. Do koszyka włożyliśmy też kanapki i napoje.

Doszliśmy do naszej ulubionej leśniczówki, gdzie mieszkał nasz znajomy leśniczy. Dzieci od razu poszły na plac zabaw, gdzie była ogromna karuzela zrobiona w całości z drzewa, którą wykonał sam leśniczy.

Zmontował też huśtawki i zjeżdżalnie, niektóre były w kształcie spirali, z których zjeżdżały najchętniej. Zbudował też ruchomy mostek, po którym dzieci chętnie biegały, a między drzewami była rozciągnięta pajęczyna z grubych lin.

Na placu tym było również wiele innych atrakcji do zabawy, z których dzieciaki nie omieszkały sprawdzić. Mogłoby się wydawać, iż niespożyta energia urwisów nie będzie miała końca, ale jednak po długim czasie wyczerpani podeszli do stolika piknikowego i zgodnie stwierdzili, iż są bardzo głodni.

Mama miała już przygotowane dla nich słodkości Dr Gerarda, które wzięła ze sobą z domu.

Dzieciaki chętnie chodzą do leśniczówki, nie tylko na plac zabaw ale też pomagają leśniczemu dokarmiać zwierzęta w lesie i w zagrodzie koło leśniczówki, są tam  młode sarny które, straciły swoich rodziców przez kłusowników.

Zbliżał się wieczór i trzeba wracać do domu, bo następnego dnia trzeba iść do szkoły, a rodzice do pracy.

W szkole na lekcji polskiego pani kazała dzieciom napisać jak spędziły weekend, w formie wypracowania, dzieci ucieszyły się z takiego zadania bo miały dużo do opowiadania, więc chętnie opisały swoją przygodę.

Na koniec lekcji pani zebrała wszystkie wypracowania i zabrała je ze sobą do domu żeby je ocenić , najbardziej spodobały się jej wypracowania naszych dzieci, bo było opisane tak dokładnie i bez błędów. Inne dzieci też miały różne przygody i też dostały dobre oceny.

Następnego dnia w szkole mieliśmy wyjazd na kryty basen, z naszą wychowawczynią, po basenie nasza Pani zabrała całą klasę do kawiarni, na dobre ciacha.

Wszyscy wybieraliśmy słodycze Dr Gerarda, część wybrała najsmaczniejsze rurki waflowe, niektórym smakowały najlepsze markizy, innym zaś najlepsze biszkopciki, a reszta wzięła najsmaczniejszą mleczną czekoladę.

Nasza Pani zamówiła dla siebie najsmaczniejszą kostkę waflową, gdy wszyscy zjedli pojechaliśmy autobusem do cyrku który właśnie gościł w naszym mieście.

W cyrku podobały się najbardziej pieski, które były ubrane w sukienki balowe i tańczyły, był tam też klaun, który rozweselał dzieciaki.

Był też i magik który wyczarował słodycze i wszystkich poczęstował.

czwartek, 26 lutego 2015

„Niedziela z Relaksem”


Miejski Park Solankowy był naszym kolejnym punktem w kontynuacji „Niedziela z relaksem”.

Od samego rana piękne słoneczko zaglądało do okien i zapraszało nas na spacer. Więc wstaliśmy wszyscy ochoczo, wspólnie zjedliśmy śniadanie i poczyniliśmy przygotowania do długiego spaceru.

Aby móc skorzystać z atrakcji jakie w parku są udostępnione, to ubraliśmy się w dresy i obuwie sportowe i wyruszyliśmy do parku. Oczywiście z komunikacji miejskiej zrezygnowaliśmy na rzecz czynnego wypoczynku i ruchu na świeżym powietrzu.

Przy wejściu do parku witał nas duży kompleks Sanatoryjny, w dalszej części rozpościerał się bardzo długi dywan kwiatowy, a po bokach dwa deptaki.

Koniec dywanu łączy dwa deptaki w jeden prowadzący do wielu atrakcji parku. Zgodnie stwierdziliśmy, iż pierwszą atrakcją po tak długim spacerze będzie kawiarenka na powietrzu.

Ponieważ trzeba zregenerować siły na pozostałą część rozrywek, znajdujących się na trasie „Niedziela z Relaksem”. Po wejściu do ogrodzonej drewnianym stylowym ogrodzeniem kawiarenki, podeszliśmy do kawiarnianej lady, aby sprawdzić co można kupić, żeby zregenerować siły.

Zaskoczenie nasze było wielkie, a radość jeszcze większa z szerokiej gamy produktów Dr Gerarda.

Więc nie zastanawiając się poprosiliśmy o najlepsze rurki waflowe, pyszne biszkopciki, markizy, słone krakersy i nie mogło się obyć bez najsmaczniejszej mlecznej czekolady. Na dokładkę jeszcze po trzy gałki lodów z dodatkami i po kartoniku soku.

Nie zważając na upływający czas, usiedliśmy ze spokojem do stolika i zaczęliśmy pałaszować słodkości Dr Gerarda naprzemiennie z lodami, a soczki na koniec.

Mimo, iż nasyciliśmy się, to i tak jeszcze zostało parę krakersów i markiz więc dokupiliśmy jeszcze najpyszniejsze andruty, herbatniki i po małej butelce wody. Schowaliśmy do plecaka i ruszyliśmy w dalszą  realizację  zamierzonego planu rozrywek. W następnej kolejności poszliśmy do parku linowego, w którym lubiliśmy wszyscy się wspinać.

Najpierw linowa drabinka, następnie pokonaliśmy mostek linowy, dalej było zejście po sznurze z węzełkami, a na samym końcu skok na specjalnych lianach przez jeziorko.

Z parku linowego poszliśmy na kręgle, które zajęły nam sporo czasu, a po kręglach poszliśmy do restauracji na obiad, po sytym obiedzie poszliśmy na siłownię gdzie skorzystaliśmy z bieżni i rowerków, karuzeli i innych ćwiczeń.

Kolejną atrakcją był mini golf, gdzie urządziliśmy zawody kto pierwszy zaliczy wszystkie dołki, następnie był spacer po tężniach, gdzie można usiąść i wdychać jod relaksując się przy tym.

O godzinie szesnastej, miał odbyć się  koncert  charytatywny, szczególnie dla ludzi niepełnosprawnych, a że zbliżała się już ta godzina poszliśmy do muszli koncertowej.

Wielkimi krokami zbliżał się już wieczór i czas zbierać się do domu, wiadomo co dobre szybko się kończy.

środa, 25 lutego 2015

Ciasto czekoladowo- pomarańczowe

Ciasto wymaga sporo pracy, ale warto wypróbować jest przepyszne.

Składniki

Na ciasto
- 3 żółtka
- 3 szklanki mąki pszennej
- 2 łyżki kakao
- 5 łyżek cukru pudru
- 1 łyżeczka cynamonu
- 250 g miękkiego masła
- ¾ szklanki mleka
- szczypta soli

Na krem czekoladowy
- 2 żółtka
- 2 szklanki mleka
- 250 g masła
- 1 tabliczka czekolady mlecznej
- 2 łyżki mąki ziemniaczanej
- 3 łyżki mąki pszennej
- 2 łyżki kakao
- 30 g cukru waniliowego
- 2 czubate łyżki cukru kryształ
- kostki waflowe Dr Gerarda kilka sztuk

Na masę pomarańczową
- 6 jajek
- 200 ml soku pomarańczowego (z 3 dużych pomarańczy)
- sok z 1/2 cytryny
- skórka otarta z 2 pomarańczy
- 5 łyżek cukru
- szczypta soli
- 70 g miękkiego masła

Na polewę
- 100 g czekolady deserowej
- ¼ kostki masła
- rurki waflowe Dr Gerarda z kremem czekoladowym 8-10 sztuk

Forma o wymiarach 20 x 30 cm

Czas przygotowania 300 minut.

Sposób przygotowania

Ciasto: mąkę, kakao, cukier puder i cynamon przesiewam do miski, dodaję żółtka, masło, mleko i wyrabiam do otrzymania gładkiej masy. ciasto dzielę na 3 równe części, wałkuję na bardzo cienki placek ok. 0,3 cm, przekładam do formy (20 x 30) oprószonej mąką i piekę w temperaturze 180 stopni przez 10 -12 minut. Wyjmuję, studzę i kroję na pół. Powstanie sześć blatów ciasta. Krem czekoladowy: w ¾ szklanki mleka rozpuszczam obydwie mąki, kakao, cukier i żółtka. Resztę mleka gotuję. Do gotującego się mleka wlewam mieszankę i gotuję cały czas mieszając do uzyskania gęstego budyniu, który następnie studzę. Masło miksuję, a następnie dodaję do niego po łyżce wystudzonego budyniu oraz po łyżce wcześniej roztopionej w kąpieli wodnej i wystudzonej czekolady. Miksuję do otrzymania gładkiego kremu i dodaję pokruszone najsmaczniejsze kostki waflowe Dr Gerarda przełożone kremem kakaowym w czekoladzie. Masa pomarańczowa: do garnka wlewam 1/3 wody, a kiedy zacznie się gotować zmniejszam ogień. Jajka roztrzepuję w misce. Dodaję do nich sok pomarańczowy i cytrynowy oraz cukier i skórkę z pomarańczy. Miskę z miksturą stawiam w garnku i cały czas mieszam, aż mikstura zacznie gęstnieć. Wtedy dodaję po kawałku masła. Cały czas mieszam do otrzymania gładkiego kremu. Studzę. Wykonanie: pierwszy blat ciasta smaruję najpierw masą pomarańczową, następnie czekoladową. Przykrywamy kolejnym kawałkiem ciasta, dociskam i dalej postępuję tak jak opisane jest wyżej do wykorzystania wszystkich składników. Wierzchu ciasta nie smaruję kremem, tylko polewam polewą. Polewa: czekoladę rozpuszczam w kąpieli wodnej, a kiedy się rozpuści dodaję masło i najlepsze rurki waflowe Dr Gerarda z kremem czekoladowym, mieszam, studzę i wykładam na wierzch ciasta. Ciasto bardzo pyszne, najsmaczniejsze z produktami Dr Gerarda, ponieważ słodycze są najlepsze. Smacznego!