Wyjazd do znajomych
Był wyjątkowo piękny dzień aż trudno uwierzyć, że to środek kalendarzowej
zimy. A mnie ogarnia chęć by wsiąść na mój ulubiony rower i pojechać do
znajomych poza miasto. A więc niewiele myśląc obieram sobie trasę i ruszam w
drogę. Okolice przez które jechałem były mi dobrze znane tylko gdzieniegdzie
leżał śnieg omijałem bardziej ruchliwe drogi wybierając polne aleje. Jazda
rowerem i widok który mnie otaczał wprowadzało mnie w dobry nastrój,
zachwycałem się urodą pięknych okolic. I tak wyśmienitym nastroju dojechałem na
miejsce. Od ostatniego razu kiedy tu byłem dużo się pozmieniało, cieszyli się
bardzo że przyjechałem. Weszliśmy domu
ciocia podała herbatki oraz moje ulubione krakersy cebulowe Dr Gerarda. Ciocia
mówiła o swojej rodzinie panował miły nastrój ogień w kominku strzelał, ja
zajadałem najlepszą mleczną czekoladę z firmy Dr Gerard jeszcze kilka
biszkopcików rurkę waflową i czas spać.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz