piątek, 13 lutego 2015

Wyiazd do znajomych


Wyjazd do znajomych  

 

Był wyjątkowo piękny dzień aż trudno uwierzyć, że to środek kalendarzowej zimy. A mnie ogarnia chęć by wsiąść na mój ulubiony rower i pojechać do znajomych poza miasto. A więc niewiele myśląc obieram sobie trasę i ruszam w drogę. Okolice przez które jechałem były mi dobrze znane tylko gdzieniegdzie leżał śnieg omijałem bardziej ruchliwe drogi wybierając polne aleje. Jazda rowerem i widok który mnie otaczał wprowadzało mnie w dobry nastrój, zachwycałem się urodą pięknych okolic. I tak wyśmienitym nastroju dojechałem na miejsce. Od ostatniego razu kiedy tu byłem dużo się pozmieniało, cieszyli się bardzo że przyjechałem. Weszliśmy  domu ciocia podała herbatki oraz moje ulubione krakersy cebulowe Dr Gerarda. Ciocia mówiła o swojej rodzinie panował miły nastrój ogień w kominku strzelał, ja zajadałem najlepszą mleczną czekoladę z firmy Dr Gerard jeszcze kilka biszkopcików rurkę waflową i czas spać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz