wtorek, 3 lutego 2015

Niesamowite ciasteczka

W dniu dzisiejszym opowiem wam niesamowitą przygodę jaka mi się przyśniła. Była tak niesamowita, że wydaje mi się do tej pory iż się wydarzyła naprawdę, ale to był tylko sen , na szczęście to tylko sen. Nie sadzę aby coś tak dziwnego i niesamowitego mogło się zdarzyć w rzeczywistości. Wczoraj odwiedziła mnie koleżanka, odwiedziny były wraz z noclegiem no i ploteczkami do późna. Naszykowałam pyszne ciasteczka Dr Gerarda,  uważam iż są to najsmaczniejsze ciasteczka na rynku, wśród produktów słodyczy. Na stole znalazły się najlepsze kruche wafelki przełożone kremem kokosowym i drobne kruche wafelki w czekoladzie, a do tego biszkopciki z nadzieniem morelowym i śmietankowo truskawkowym, pięknie się na talerzach prezentowały. Koleżanka w tym czasie naszykowała kawę i można było zacząć ploteczki. Gadałyśmy do późna i w końcu zmęczenie dało znać i trzeba było się w końcu położyć . Tutaj zaczyna się moja niesamowita historia. Śniło mi się iż jestem odpowiedzialna za zaopatrzenie naszych siatkarzy w słodkości i że ma ich być dużo bo uwielbiają ciasteczka. Oczywiście od razu pomyślałam o ciasteczkach Dr Gerard bo są najlepsze i niesamowicie smakowite. Udałam się do sklepu w celu nabycia ciastek, a tam szok wybór był bardzo duży, ja jednak zdecydowałam się na najsmaczniejsze rurki waflowe z nadzieniem śmietankowym, z kremem orzechowym i czekoladowym, a do tego jeszcze wzięłam najlepsze czekoladki z kremem o smaku kokosowym, i te z kremem o smaku śmietankowym, załadowałam cały koszyk do pełna i szybko z powrotem, bo po meczu chłopaki lubią coś słodkiego przekąsić. Ułożyłam na paterach ciasteczka Gerarda i czekałam co się wydarzy. Oczywiście brązowy medal to szok i brawa dla nich, ale czekałam na mój finał czy Dr Gerard się spisze i jego produkty posmakują i nie myliłam się. Siatkarze zajadali się ciasteczkami wychwalając je jak tylko się da,  ich zadowolone miny i uśmiechy powiedziały wszystko,  jednak Dr Gerard jest najlepszy i jego ciasteczka najsmaczniejsze na calutkim świecie. Teraz wiem że nawet prezydentowi mogłabym je zaserwować i nie musiałabym się bać bo to najlepszy produkt. Wam też polecam spróbować i są przepyszne daje na to gwarancje .Kiedy koleżanka wstała, wzięła poranny prysznic, opowiedziałam jej mój niesamowity sen, tak się kobieta uśmiała ze spadła z krzesła, ale na koniec powiedziała wiesz co choć ubieramy się i biegniemy po ciasteczka zjemy je na śniadanie, może nie zdrowo jeść ciasteczka z samego rana, ale te warto. Poszłyśmy do sklepu nakupiłyśmy sobie ciasteczek Gerarda i teraz możemy się nimi delektować kiedy tylko najdzie nas na to ochota. Oczywiście nie omieszkamy nimi poczęstować rodzinę oraz znajomych, bo cena nie za wysoka, a ciastka wyśmienite. Nadeszła pora rozstania, koleżanka spakowała swoje smakołyki, buziaczki i uściski oraz zapewnienie że trzeba to powtórzyć, bo teraz kolej na jej dziwaczny sen o ciasteczkach Gerarda. Na tym koniec niesamowitych przygód, oczywiście polecam każdemu z was ciasteczka firmy Dr Gerard, ponieważ moim zdanie są to najsmaczniejsze ciastka na półkach sklepowych i na rynku.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz