Pyszny tort z aksamitny
kremem orzechowo- wafelkowym, a do tego delikatny kakaowy biszkopt. Idealny do kawy i herbaty często gości
u mnie na stole. Po prostu najlepszy.
Składniki
Na kakaowy
biszkopt
- 8 jajek średniej wielkości
- 1 szklanka mąki pszennej tortowej
- ¼ szklanki mąki ziemniaczanej
- ¾ szklanki cukru pudru
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 4 łyżki ciemnego kakao
- szczypta soli
Na poncz
- 1,5 szklanki wystudzonej mocno osłodzonej herbaty z 1 łyżką rumu ( alkohol jeśli ktoś chce)
lub (1,5 szklanki wystudzonej osłodzonej kawy z rumem- alkohol opcjonalnie)
Na krem orzechowo- wafelkowy
- 300 g zmielonych orzechów włoskich
- 400 g miękkiego masła
- 1,5 szklanki cukru pudru
- 2 - 3 łyżki rumu
- 2 szklanki mleka
- 8 jajek średniej wielkości
- 1 szklanka mąki pszennej tortowej
- ¼ szklanki mąki ziemniaczanej
- ¾ szklanki cukru pudru
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 4 łyżki ciemnego kakao
- szczypta soli
Na poncz
- 1,5 szklanki wystudzonej mocno osłodzonej herbaty z 1 łyżką rumu ( alkohol jeśli ktoś chce)
lub (1,5 szklanki wystudzonej osłodzonej kawy z rumem- alkohol opcjonalnie)
Na krem orzechowo- wafelkowy
- 300 g zmielonych orzechów włoskich
- 400 g miękkiego masła
- 1,5 szklanki cukru pudru
- 2 - 3 łyżki rumu
- 2 szklanki mleka
- drobne kruche
wafelki Dr Gerarda w czekoladzie około 100 g
Dodatkowo
- ¾ słoiczka dżemu z czarnej porzeczki
Do dekoracji
- polewa czekoladowa
- połówki orzechów
- około 80 g mielonych orzechów włoskich do obsypania boków tortu
Dodatkowo
- ¾ słoiczka dżemu z czarnej porzeczki
Do dekoracji
- polewa czekoladowa
- połówki orzechów
- około 80 g mielonych orzechów włoskich do obsypania boków tortu
- drobne kruche
ciasteczka Dr Gerarda oblane mleczną czekoladą ok. 32 sztuki (oczywiście więcej też może być
)
Czas
przygotowania 100 minut.
Sposób przygotowania
Białka
oddzielam od żółtek, dodaję do nich szczyptę soli i ubijam je na sztywno,
wsypuję cukier puder i krótko miksuję na bezę. Następnie dodaję żółtka, krótko miksuję
na wolnych obrotach, wsypuję mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia, kakao i
delikatnie mieszam, ale dokładnie, najlepiej trzepaczką rózgową, do połączenia
się składników. Dno tortownicy o średnicy 24 - 26 cm wykładam papierem do
pieczenia, boków foremki niczym nie smaruję. Ciasto wylewam do tortownicy i wkładam
je do piekarnika nagrzanego do 170 stopni i piekę około 40 minut (funkcja bez
termo obiegu, na środkowym poziomie, grzanie góra - dół) do suchego patyczka.
Natychmiast po upieczeniu wyciągam biszkopt, ewentualną górkę na cieście usuwam.
Biszkopt studzę. Teraz zabieram się za krem. Do rondla wlewam mleko, wsypuję
orzechy. Gotuję na małym ogniu, cały czas mieszając dopóki orzechy nie
napęcznieją i mieszanka nie nabierze gęstej konsystencji, ma dużymi porcjami
powoli spływać z łyżki. Masę studzę do uzyskania temperatury pokojowej. Miękkie
masło ucieram na puch z cukrem pudrem. Następnie porcjami dodaję przestudzony
krem, ucieram wszystko dokładnie. Na końcu dodaję alkohol, pokruszone drobne
najsmaczniejsze kruche wafelki w czekoladzie Dr Gerarda i porządnie mieszam
łyżką. W tym momencie próbuję czy krem jest wystarczająco słodki. Wystudzony
biszkopt kroję na 3 blaty. Potem przygotowuję pierwszą (lub drugą) wersję ponczu. Pierwszy, spodni blat ciasta
nasączam ponczem, dość obficie. Potem smaruję go dość grubą warstwą dżemu z
porzeczki, wygładzam powierzchnię. Na dżem wykładam delikatnie krem orzechowo-
wafelkowy i szpatułką wyrównuję
powierzchnię. Przykrywam go drugim blatem, który również najpierw nasączam,
smaruję dżemem, a potem kremem, wygładzam powierzchnię i przykrywam trzecim,
ostatnim blatem. Całość ciasta delikatnie dociskam na całej powierzchni,
wyrównując ewentualne nierówności mas. Z reszty kremu odkładam do miseczki
około 5 łyżek i wkładam je do lodówki. Pozostałą częścią smaruję cały tort,
również boki. Tort wstawiam na około 2
godziny do lodówki, a potem zabieram się za dekorację. Najpierw robię kratkę na
torcie z użyciem polewy czekoladowej, następnie boki ciasta obsypuję mielonymi
orzechami. Pozostałą część masy wkładam do lodówki by nieco stwardniała, a
potem szprycą do kremów wyciskam małe kółeczka dookoła tortu, a także na samym
środku, w których następnie umieszczam połówki orzechów i drobne kruche
ciasteczka Dr Gerarda oblane najlepszą mleczną czekoladą. Oczywiście tort można
udekorować wg własnego uznania. Udekorowany tort wstawiam do lodówki na kilka
godzin. Serdecznie polecam i życzę smacznego!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz