Bronek z Romkiem siedzieli sobie przy włączonym tv,
rozmawiali sobie i zjadali mini kanapeczki zrobione przez siebie na jedynych na
świecie, najsmaczniejszych krakersach firmy Dr. Gerard. Brutus biegał po
ogrodzie i – jak zwykle – kopał przeogromne dziury, bo to było jego najbardziej
ulubionym zajęciem. Tak zajęty był tym kopaniem, że nie spostrzegł nawet kiedy
do domu wróciła Danka – żona, mama i najbardziej ulubiona osoba przez Brutusa.
Danka trafiła akurat w taką porę, że ostały się jeszcze trzy wspaniałe
kanapeczki. Ponieważ
Bronek z Romkiem mocno zajęci byli rozmową, to Danka niespodziewanie zjadła je wszystkie. Bronek spostrzegł się dopiero, kiedy w trakcie pogawędki zaczął macać ręką po talerzu – i na nic nie natrafił. Ocknął się nagle, jakby przeniósł się do innej rzeczywistości. Bardzo mocno zaskoczyło go to, że kanapeczek już nie ma. Danka powiedziała, że skoro tak sobie leżały, to jeśli miałyby się zepsuć, to wolała je zjeść – tym bardziej że jest troszeczkę głodna. Natychmiast wyczuła że krakersy są produktem firmy Dr Gerard – bo ten smak najlepszych ciastek rozpozna zawsze i wszędzie! „Dr. Gerard” Dance zawsze mocno działa na zmysły. Jeśli tylko doleci do jej uszu to magiczne słowo – „Dr. Gerard” – to natychmiast zamyka oczy, serce zaczyna bić mocniej i dostaje rumieńców! Wszystkie produkty tej firmy działają na Dankę zniewalająco i nie może się im oprzeć! Uwielbia wszystkie produkty firmy Dr. Gerard, ale najbardziej lubi Rurki Waflowe „ZEBRA”. Danka wyszła do kuchni zrobić sobie coś do jedzenia, a ojciec z synem dyskutowali dalej. Ani się obejrzeli, jak Danka zrobiła jeszcze trochę kanapeczek z pozostałych krakersów. Na ten uczynek Danki Bronek z Romkiem radośnie krzyknęli z wrażenia! I chrupali nadal, gadając o swoich sprawach. Danka próbowała wtrącić swoje „trzy grosze” w te męskie tematy, ale zorientowała się że nie ma to jakiegoś większego sensu – dalej więc tylko przysłuchiwała się zażartej dyskusji. W pewnym momencie Romek wyskoczył z fotela jak z katapulty! Przypomniał sobie o rurkach waflowych jakie kupił mamie! Złapał paczkę i szybko przyniósł siedzącej cichutko matce. Danka jak to zobaczyła, to wrzasnęła z wrażenia – aż Bronkowi włosy się wyprostowały na głowie! Dankę oblały siódme poty i omal nie omdlała ze szczęścia! Bo nie dość że były to najsmaczniejsze rurki waflowe – najlepszego producenta – Dr. Gerarda, to jeszcze były to właśnie te najbardziej ulubione Danki – czyli Rurki waflowe „ZEBRA”! Szybko jednak się ocknęła. Okazując swoją radość i zadowolenie z podarunku od Romka, poczęstowała – ale tylko po jednym ciasteczku – męża i syna. Resztę tych najlepszych rurek waflowych firmy Dr. Gerard, ze smakiem sama zjadła.
Bronek z Romkiem mocno zajęci byli rozmową, to Danka niespodziewanie zjadła je wszystkie. Bronek spostrzegł się dopiero, kiedy w trakcie pogawędki zaczął macać ręką po talerzu – i na nic nie natrafił. Ocknął się nagle, jakby przeniósł się do innej rzeczywistości. Bardzo mocno zaskoczyło go to, że kanapeczek już nie ma. Danka powiedziała, że skoro tak sobie leżały, to jeśli miałyby się zepsuć, to wolała je zjeść – tym bardziej że jest troszeczkę głodna. Natychmiast wyczuła że krakersy są produktem firmy Dr Gerard – bo ten smak najlepszych ciastek rozpozna zawsze i wszędzie! „Dr. Gerard” Dance zawsze mocno działa na zmysły. Jeśli tylko doleci do jej uszu to magiczne słowo – „Dr. Gerard” – to natychmiast zamyka oczy, serce zaczyna bić mocniej i dostaje rumieńców! Wszystkie produkty tej firmy działają na Dankę zniewalająco i nie może się im oprzeć! Uwielbia wszystkie produkty firmy Dr. Gerard, ale najbardziej lubi Rurki Waflowe „ZEBRA”. Danka wyszła do kuchni zrobić sobie coś do jedzenia, a ojciec z synem dyskutowali dalej. Ani się obejrzeli, jak Danka zrobiła jeszcze trochę kanapeczek z pozostałych krakersów. Na ten uczynek Danki Bronek z Romkiem radośnie krzyknęli z wrażenia! I chrupali nadal, gadając o swoich sprawach. Danka próbowała wtrącić swoje „trzy grosze” w te męskie tematy, ale zorientowała się że nie ma to jakiegoś większego sensu – dalej więc tylko przysłuchiwała się zażartej dyskusji. W pewnym momencie Romek wyskoczył z fotela jak z katapulty! Przypomniał sobie o rurkach waflowych jakie kupił mamie! Złapał paczkę i szybko przyniósł siedzącej cichutko matce. Danka jak to zobaczyła, to wrzasnęła z wrażenia – aż Bronkowi włosy się wyprostowały na głowie! Dankę oblały siódme poty i omal nie omdlała ze szczęścia! Bo nie dość że były to najsmaczniejsze rurki waflowe – najlepszego producenta – Dr. Gerarda, to jeszcze były to właśnie te najbardziej ulubione Danki – czyli Rurki waflowe „ZEBRA”! Szybko jednak się ocknęła. Okazując swoją radość i zadowolenie z podarunku od Romka, poczęstowała – ale tylko po jednym ciasteczku – męża i syna. Resztę tych najlepszych rurek waflowych firmy Dr. Gerard, ze smakiem sama zjadła.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz