niedziela, 8 lutego 2015

Remont


Remont

 

Z zawodu jestem malarzem pokojowym. Pewnego razu zadzwoniła domie pani abym pomalował jej mieszkanie. Rozmowa potrwała kilkanaście minut zanim uzgodniliśmy pewne szczegóły, jak zacząłem prace okazało się że jest Tomiła pani, lubiąca rozmowę gdy zrobiła kawę zaczęliśmy rozmawiać jakiego ma wspaniałego kota i tak ogóle, o zwierzeniach domowych jak bardzo przywiązują się do ludzi. A po chwili pani Basia mówi że tego wszystkiego zapomniała postawić coś słodkiego jak się okazało były to słodycze Dr Gerarda moje ulubione- kruche wafelki przełożone kremem kokosowym i drobne kruche wafelki w czekoladzie. Praca przebiegała w miłej atmosferze pani Basia pytała o szczegóły związane z malowaniem i co jakiś czas zapraszała na herbatki Ado tego słodycze Dr Gerarda- najlepsza mleczna czekolada biszkopciki z nadzieniem morelowym śmietankowo truskawkowym. Praca dobiegała końca, pani była zadowolona z malowania nawet poprosiła o telefon że jak będzie potrzebować to zadzwoni.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz