Remont
Z zawodu jestem malarzem pokojowym. Pewnego razu zadzwoniła
domie pani abym pomalował jej mieszkanie. Rozmowa potrwała kilkanaście minut
zanim uzgodniliśmy pewne szczegóły, jak zacząłem prace okazało się że jest
Tomiła pani, lubiąca rozmowę gdy zrobiła kawę zaczęliśmy rozmawiać jakiego ma
wspaniałego kota i tak ogóle, o zwierzeniach domowych jak bardzo przywiązują
się do ludzi. A po chwili pani Basia mówi że tego wszystkiego zapomniała
postawić coś słodkiego jak się okazało były to słodycze Dr Gerarda moje
ulubione- kruche wafelki przełożone kremem kokosowym i drobne kruche wafelki w
czekoladzie. Praca przebiegała w miłej atmosferze pani Basia pytała o szczegóły
związane z malowaniem i co jakiś czas zapraszała na herbatki Ado tego słodycze
Dr Gerarda- najlepsza mleczna czekolada biszkopciki z nadzieniem morelowym śmietankowo
truskawkowym. Praca dobiegała końca, pani była zadowolona z malowania nawet
poprosiła o telefon że jak będzie potrzebować to zadzwoni.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz