środa, 4 lutego 2015

„Krasnoludki”


Dawno, dawno temu w pewnym małym miasteczku, mieszkało siedmiu krasnoludków, którzy lubili słodycze dr Gerarda, jeden krasnoludek miał na imię Heniu.

- Heniu uwielbia najlepsze andruty, drugi miał na imię Krzysiu.

- Krzysiu lubi najsmaczniejsze markizy. Trzeci to Rysiu.

- Rysiowi smakuje, najlepsza mleczna czekolada, następny to Marek,

- Marek zachwyca się najlepszymi kruchymi wafelkami.

- Stasiu zaś lubi pałaszować pyszne krakersy.

- Jacek zachwyca się smaczną kostką waflową.

- Piotrek ostatni z krasnoludków delektuje się wyśmienitymi herbatnikami.

 Była i śnieżka która mieszkała z krasnalami.

Siedmiu krasnoludków to tak, naprawdę siedmiu  braci, a śnieżka to ich siostra. Wszyscy uwielbiają słodycze dr Gerarda.

Wszyscy na nich wołali śnieżka i siedmioro krasnoludków, bo było ich ośmioro, siedmiu chłopców i jedna dziewczyna, .

Pewnego razu rodzeństwo, pojechało na wycieczkę nad morze, po rozpakowaniu się, całą gromadką poszli na plaże, ubrani byli jak krasnale, żeby było zabawnie.

W takich strojach przechadzali się po plaży, nagle gromadka dzieci, widząc ich zapragnęła, zrobić sobie zdjęcia z krasnoludkami i śnieżką, więc ośmioro rodzeństwa chętnie robiło zdjęcia z dziećmi. Po zrobieniu zdjęcia każde dziecko dostawało od śnieżki po ciasteczku.

Kiedy wieczorem wrócili do domku na plaży, usiedli do kolacji, delektując się ulubionymi słodyczami dr Gerarda. Rano dwóch krasnoludków poszło po zakupy, reszta krasnali podzieliła się na grupy do sprzątania. Jacek z Piotrkiem pościelili wszystkie łóżka, Stasiu i Marek pozamiatali podłogi, Krzysiu wyniósł śmieci, a śnieżka przygotowała dla wszystkich śniadanie.

Kiedy domek był już wysprzątany, wrócili Heniu i Rysiu z zakupów i zaczęli wyjmować zakupy z siatki,  w śród zakupów nie mogło oczywiście zabraknąć,  czekoladek i ciasteczek dr Gerarda.

Po rozpakowaniu zakupów wszyscy usiedli wspólnie do śniadania, wspominając wczorajszy dzień, postanowili że od tej pory często będą tak wychodzić na spacery, żeby sprawiać radość dzieciom.

Jak postanowili tak zrobili, pewnego razu kupili dużo ciasteczek i poszli do szpitala, gdzie przebywały ciężko chore dzieci, tam jako krasnoludki rozdawali wszystkim dzieciom ciasteczka dr Gerarda.

Wszystkie dzieci mniejsze i te większe ucieszyły się że dostały ciasteczka od krasnali i od śnieżki, rodzeństwo było zadowolone, że mogli przywrócić uśmiech na tych małych buziach.

Po rozdaniu wszystkich ciasteczek, krasnoludki zaczęły rozweselać dzieci tańcząc i śpiewając, maluchy były tak uradowane że choć na chwilę, mogły zapomnieć o chorobie.

Dlatego śnieżka i krasnoludki postanowili, częściej chodzić do chorych dzieci i przywrócić im uśmiechy. Od tej pory robili to co wszystkim sprawiało radość.  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz