Dawno, dawno
temu w pewnym małym miasteczku, mieszkało siedmiu krasnoludków, którzy lubili
słodycze dr Gerarda, jeden krasnoludek miał na imię Heniu.
- Heniu
uwielbia najlepsze andruty, drugi miał na imię Krzysiu.
- Krzysiu
lubi najsmaczniejsze markizy. Trzeci to Rysiu.
- Rysiowi
smakuje, najlepsza mleczna czekolada, następny to Marek,
- Marek
zachwyca się najlepszymi kruchymi wafelkami.
- Stasiu zaś
lubi pałaszować pyszne krakersy.
- Jacek
zachwyca się smaczną kostką waflową.
- Piotrek
ostatni z krasnoludków delektuje się wyśmienitymi herbatnikami.
Była i śnieżka która mieszkała z krasnalami.
Siedmiu
krasnoludków to tak, naprawdę siedmiu braci, a śnieżka to ich siostra. Wszyscy uwielbiają
słodycze dr Gerarda.
Wszyscy na
nich wołali śnieżka i siedmioro krasnoludków, bo było ich ośmioro, siedmiu chłopców
i jedna dziewczyna, .
Pewnego razu
rodzeństwo, pojechało na wycieczkę nad morze, po rozpakowaniu się, całą
gromadką poszli na plaże, ubrani byli jak krasnale, żeby było zabawnie.
W takich
strojach przechadzali się po plaży, nagle gromadka dzieci, widząc ich zapragnęła,
zrobić sobie zdjęcia z krasnoludkami i śnieżką, więc ośmioro rodzeństwa chętnie
robiło zdjęcia z dziećmi. Po zrobieniu zdjęcia każde dziecko dostawało od
śnieżki po ciasteczku.
Kiedy
wieczorem wrócili do domku na plaży, usiedli do kolacji, delektując się
ulubionymi słodyczami dr Gerarda. Rano dwóch krasnoludków poszło po zakupy,
reszta krasnali podzieliła się na grupy do sprzątania. Jacek z Piotrkiem pościelili
wszystkie łóżka, Stasiu i Marek pozamiatali podłogi, Krzysiu wyniósł śmieci, a śnieżka
przygotowała dla wszystkich śniadanie.
Kiedy domek
był już wysprzątany, wrócili Heniu i Rysiu z zakupów i zaczęli wyjmować zakupy
z siatki, w śród zakupów nie mogło oczywiście
zabraknąć, czekoladek i ciasteczek dr
Gerarda.
Po
rozpakowaniu zakupów wszyscy usiedli wspólnie do śniadania, wspominając wczorajszy
dzień, postanowili że od tej pory często będą tak wychodzić na spacery, żeby
sprawiać radość dzieciom.
Jak
postanowili tak zrobili, pewnego razu kupili dużo ciasteczek i poszli do
szpitala, gdzie przebywały ciężko chore dzieci, tam jako krasnoludki rozdawali
wszystkim dzieciom ciasteczka dr Gerarda.
Wszystkie dzieci
mniejsze i te większe ucieszyły się że dostały ciasteczka od krasnali i od
śnieżki, rodzeństwo było zadowolone, że mogli przywrócić uśmiech na tych małych
buziach.
Po rozdaniu wszystkich
ciasteczek, krasnoludki zaczęły rozweselać dzieci tańcząc i śpiewając, maluchy
były tak uradowane że choć na chwilę, mogły zapomnieć o chorobie.
Dlatego
śnieżka i krasnoludki postanowili, częściej chodzić do chorych dzieci i przywrócić
im uśmiechy. Od tej pory robili to co wszystkim sprawiało radość.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz