poniedziałek, 23 lutego 2015

„Gdzieś na świecie”


Dawno, dawno temu, a może nie tak dawno, gdzieś daleko, a może całkiem blisko, w pewnym miasteczku, a może na wsi, mieszkała pewna dziewczyna, która zapragnęła założyć własną kawiarnię z słodyczami Dr Gerarda.

Długo szukała odpowiedniego miejsca, aż wreszcie znalazła, mały domek w lesie, tam właśnie postanowiła otworzyć swoją wymarzoną kawiarnię, nazwała ją ,,Bajeczna”. Bo po otwarciu zaczęły się w niej dziać dziwne rzeczy, których słowami nie można opisać.

Pewnego razu do kawiarenki wszedł mały ludzik z długą brodą, poprosił o najsmaczniejszą mleczną czekoladę Dr Gerarda, zjadł i podziękował, gdy wyszedł na stoliku przy którym siedział, pojawiły się piękne kwiaty, a na tych kwiatach usiadły barwne motyle.

Po jakimś czasie do środka weszła, mała dziewczynka w długich warkoczach, poprosiła o najlepsze markizy i najpyszniejsze biszkopciki.

Kiedy jednak opuściła lokal, na ścianach kawiarenki pojawiły się przepiękne obrazy, przedstawiające krajobraz wokół tego magicznego miejsca.

Nagle ni stąd ni zowąd otworzyły się drzwi kawiarni i do środka weszły trzy wróżki, które poprosiły o najlepsze czekoladki, najsmaczniejsze herbatniki i najpyszniejsze rurki waflowe.

Po ich odejściu okna małej kawiarenki przystroiły się, w białe firanki przeplatane złotym haftem.

Nagle do środka małej kawiarenki, wleciał mały kolorowy ptaszek, o głosie tak pięknym jakiego nikt jeszcze nie słyszał.

O tych dziwach, dowiedział się pewien Książe, który na własne oczy zapragnął zobaczyć te cuda, więc zorganizował wyprawę, w poszukiwaniu bajecznej lecz zagadkowej kawiarni.

Długo jeździł po świecie, szukając owej kawiarenki, ale nikt z ludzi nie umiał wskazać mu drogi, gdy na jego ramieniu usiadł ów ptaszek, który pojawił się w kawiarence i to on zaprowadził księcia w to magiczne miejsce.

Książe zobaczywszy piękną dziewczynę, która podała jemu najsmaczniejsze ciasteczka Dr Gerarda, zapragnął dobrze ją poznać i zabrać do swojego zamku, lecz dziewczyna nie chciała opuszczać swoje ulubionej kawiarni, wiec Książe ze smutkiem w sercu, powrócił do swojego zamku, ale nie mógł usiedzieć na miejscu, cały czas myślał o niej.

Dlatego postanowił pojechać z powrotem, do tego magicznego miejsca, gdzie mieszkała piękna kawiarka, Książe posmutniał gdy nie mógł odszukać swojej królowej, w której się zakochał, nagle pojawiła się na jego drodze wróżka, która wskazała mu drogę do jego ukochanej.

Królewicz zaproponował jej, skoro ona nie chce jechać z nim do zamku, to on zostanie razem z nią w jej ulubionej kawiarni i będą razem ją prowadzić.

Jak postanowił tak zrobił, ale ona nie mogła pozwolić na to, żeby Książe porzucił swoje królestwo, dlatego się zgodziła pójść z nim na zamek.

Książe nie chciał żeby jego pani była smutna, przeniósł jej kawiarenkę na dziedziniec zamku.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz