Od kilku lat w pobliskim Gimnazjum im. Jana Pawła II,
dyrekcja szkoły organizuje Dzień Chorego. Dwie sale klasowe przygotowywane są
do tej uroczystości. W jednym pomieszczeniu ustawiany jest ołtarz do mszy św.
która odprawiana jest w intencji chorych.
W drugiej klasie ustawiane są stoliki i krzesła na spotkanie
chorych. Uczniowie gimnazjum odpowiednio wcześniej przygotowują część
artystyczną stosowną do uczczenia tego dnia.
Od godziny 8:00 dwie nauczycielki przy wsparciu młodzieży
gimnazjalnej krzątały się po szkole i przygotowywały klasy do uroczystości.
Chłopcy z klas starszych ustawiali stoliki i krzesła, a dziewczyny rozkładały
białe obrusy. Na stołach ustawiały filiżanki, cukiernice sztućce, serwetki, talerzyki
i patery.
Kilka pater uczennice wypełniły po brzegi słodkościami „Dr
Gerarda”. Między innymi na początek pieściły tylko wzrok takie pyszności jak
najsmaczniejsze rurki waflowe, markizy, biszkopciki, krakersy, andruty,
herbatniki i najlepsza mleczna czekolada.
Kilka pater pozostawiono na ciasto upieczone i przyniesione
przez przybyłych gości.
Około 9:30 przybyli pierwsi chorzy w asyście opiekunów.
Punktualnie o 10:00 uroczystość rozpoczęła Msza św. na którą
przybyła liczna grupa chorych.
Po mszy w drugiej sali wszystkich przybyłych uczestników
przywitała pani Dyrektor krótkim przemówieniem i ks. Proboszcz. Po zajęciu
miejsc przy stolikach w trakcie przyjmowania zamówień przez dziewczyny na kawę
lub herbatę, młodzież przygotowywała się do przedstawienia słowno-muzycznego
odnoszącego się do Dnia Chorych.
Goście podziwiając talent występującej młodzieży, częstowali
się pysznościami leżącymi na stołach.
Wiele osób zaintrygowanych wyglądem umieszczonych na paterach
słodkościami „Dr Gerarda”, z ciekawości sięgali po najsmaczniejsze rurki
waflowe, pyszne biszkopciki, markizy, najlepszą
mleczną czekoladę i wiele innych
ciastek. Produkty „Dr Gerarda” najbardziej były rozchwytywane przez młodzież
szkolną, oni najbardziej zachwalali smak i oryginalność tych produktów.
Po zakończeniu przedstawienia, goście nagrodzili gromkimi
brawami występującą młodzież.
Kolejnym punktem programowym uroczystości rozpoczęło się
czytanie wierszy, opowiadanie kawałów, a w między czasie śpiewano pieśni i
piosenki różnego kalibru przy akompaniamencie organów.
Po występach młodzież
zaczęła zachęcać wszystkich do wspólnej zabawy na parkiecie, nawet staruszkowie
ruszyli do tańca, również starszy pan na
wózku ruszył w tany jeżdżąc po całym parkiecie, towarzyszyła mu młoda
dziewczyna która, pomagała chorym.
Po paru tańcach staruszkowie i młodzież usiedli razem do
stołu na małe co nieco, Dr Gerarda.
Nawet ksiądz hulał na parkiecie jak młodzieniaszek, chorzy
zapomnieli choć na chwile o swoich dolegliwościach, tańcząc i śpiewając razem z
młodzieżą. Nagle starszy pan na wózku poprosił o mikrofon i zaczął dziękować
młodzieży, oraz paniom które przygotowały wszystkie pyszności, za wspaniały
dzień i za pamięć o chorych. W podziękowaniu za wszystko zaczął śpiewać. piękną
piosenkę, która spodobała się wszystkim. Nawet młodzież chętnie jej słuchała.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz